Euro w Bułgarii. Emeryci otrzymali pierwsze wypłaty w nowej walucie
W Bułgarii, która 1 stycznia weszła do strefy euro, w środę emeryci otrzymali pierwsze wypłaty w tej walucie. Dla tych, którzy mają rachunki w bankach, proces przebiegł bez zakłóceń, lecz w urzędach pocztowych, gdzie świadczenia wypłacane są gotówką, utworzyły się duże kolejki.
Urzędów i wychodzących z pieniędzmi ludzi pilnowała policja.
Dla starszych ludzi proces zmiany waluty jest trudny, zwłaszcza w okresie przejściowym do końca stycznia, kiedy równolegle w obiegu będą i lewy, i euro. Zarówno klienci, jak i sprzedawcy, mają problemy z obliczaniem reszty, jeżeli zapłaciło się w innej walucie. W wielu sklepach zabrakło monet eurocentowych.
Niektóre małe sklepy osiedlowe po prostu zawiesiły działalność do końca stycznia. - Jestem sama, nie mam czasu na kolejki w bankach i wymianę pieniędzy. Otworzę w lutym – powiedziała sprzedawczyni w sklepie warzywnym w sofijskim osiedlu Słatina.
Eksperci radzą płacić kartami, lecz nie wszyscy je mają. Emeryci na ogół unikają kart, gdyż nie chcą płacić prowizji za każdą operacje. Niektóre banki wprowadziły specjalne karty dla emerytów bez opłat, lecz na razie nie są one popularne.
Największe kłopoty są w małych miejscowościach, gdzie nie ma oddziałów bankowych, a wielu ludzi trzyma oszczędności w gotówce.
Lewy można wymieniać w bankach, urzędach pocztowych i kantorach, gdzie jednak obowiązują taksy i kurs może różnić się od oficjalnego (1,95583 lewa za 1 euro). Pieniądze trzymane na kontach zostały 1 stycznia automatycznie przeliczone na euro.
Nie wszyscy jednak skorzystali z tej możliwości i obecnie przed urzędami bankowymi tworzą się ogromne kolejki, ludzie przynoszą nie tylko banknoty, lecz i trzymane w słoikach monety. Do jednego z oddziałów bankowych w Gornej Orjachowicy na północy kraju mężczyzna przyniósł banknoty, trzymane prawdopodobnie razem z odzieżą w łatwopalnej naftalinie, które wywołały pożar. Spłonęła równowartość 100 tys. euro.
W bankach i urzędach lewa na euro bezpłatnie będzie można wymieniać przez pół roku, później pobierana będzie opłata. Z przeliczaniem cen może być jednak trudniej. Wielu, zwłaszcza starszych ludzi, ma z tym problem, są przyzwyczajeni do cen w lewach, więc towary wyceniany w euro wydają im się tańsze przez co dochodzi do pomyłek.
Ewgenia Manołowa (PAP)
man/ adj/ sma/