O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Piłkarze Górnika Zabrze zdobyli Puchar Polski po wygranej w finale z Rakowem Częstochowa 2:0

Górnik Zabrze prowadzi z Rakowem Częstochowa 1:0 do przerwy w finale piłkarskiego Pucharu Polski, który rozgrywany jest na PGE Narodowym w Warszawie.

Piłkarze Górnika Zabrze zdobyli Puchar Polski po wygranej w finale z Rakowem Częstochowa 2:0. Fot. PAP/Leszek Szymański
Piłkarze Górnika Zabrze zdobyli Puchar Polski po wygranej w finale z Rakowem Częstochowa 2:0. Fot. PAP/Leszek Szymański

 Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 1:0 do przerwy.

Bramka: Robert Massimo (32-głową).

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

Przed rozpoczęciem spotkania minutą braw uczczono pamięć zmarłego 10 kwietnia Jacka Magiery, wychowanka Rakowa, a ostatnio drugiego trenera reprezentacji Polski.

Na trybunach zasiadł prezydent RP Karol Nawrocki

Na trybunach zasiadł prezydent RP Karol Nawrocki. Brakuje natomiast prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, który wraz z innymi członkami związkowej delegacji utknął na lotnisku w Vancouver wracając z Kongresu FIFA.

Więcej

Fot. PAP
Fot. PAP

Puchar Polski - stulecie walki o krajowe trofeum

Oba kluby dostały dla swoich kibiców po kilkanaście tysięcy wejściówek, które rozeszły się bardzo szybko. Podobnie jak bilety w tzw. puli otwartej. PZPN już dawno informował, że zostały wyprzedane.

Podobnie jak w poprzednich latach zorganizowane grupy sympatyków usiadły głównie za bramkami; fani ekipy trenera Michala Gasparika, którzy 20 minut przed pierwszym gwizdkiem zaintonowali chóralne „ole, ole, ole ole, Górnik Zabrze”, ubrani głównie na biało, a kibice Rakowa, którzy zameldowali swoje przybycie wielkim transparentem „Orzeł wylądował” - na czerwono.

50 tysięcy widzów na stadionie

Łącznie na trybunach, licząc z sektorami wzdłuż linii bocznych, usiadło ok. 50 tysięcy widzów. Na tych „neutralnych” miejscach również pojawiło się sporo kibiców w szalikach i koszulkach obu drużyn, choć bezsprzecznie większość stanowili sympatycy Górnika, którzy dotarli do stolicy m.in. czterema tzw. pociągami specjalnymi.

Finał pucharowych zmagań, który po raz 11. odbywa się na reprezentacyjnym obiekcie polskiego futbolu, zawsze ma uroczystą oprawę. Przed jego rozpoczęciem tradycyjnie odegrano i odśpiewano hymn państwowy, a na murawie ułożono duże płachty z wizerunkiem herbów Górnika i Rakowa, a także biało-czerwoną flagę, którą trzymali żołnierze.

Składy drużyn odczytali głośno spikerzy obu klubów, natomiast piłkarze wyszli na murawę przy specjalnych efektach wizualnych.

Górnik, aktualny wicelider ekstraklasy, występuje w finale PP po raz 14. Z 13 dotychczasowych wygrał sześć, ale ostatnio w... 1972 roku.

Natomiast klub z Częstochowy, czwarty obecnie w tabeli najwyższej klasy, po raz piąty gra w finale, ale czwarty od 2021 roku. W dorobku ma dwa sukcesy, z lat 2021-22.

Po zakończeniu nastąpi dekoracja. W przeszłości puchar i nagrody wręczano na trybunie honorowej, ale od kilku lat ceremonia odbywa się na płycie boiska.

Pula nagród wynosi 10 milionów złotych, z czego połowa, czyli pięć milionów, przypadnie zwycięzcy, który otrzyma również prawo gry w europejskich pucharach. (PAP)

pp/ gir/gn/

Tematy

Zobacz także

  • Fot. PAP
    Fot. PAP

    Puchar Polski - stulecie walki o krajowe trofeum

  • Siatkarze Bogdanki LUK Lublin zdobyli 11 bm. Puchar Polski. Fot. PAP/Łukasz Gągulski
    Siatkarze Bogdanki LUK Lublin zdobyli 11 bm. Puchar Polski. Fot. PAP/Łukasz Gągulski

    Bogdanka LUK Lublin pierwszy raz w historii zdobyła Puchar Polski

  • Piłkarze Lecha Poznań. Fot. PAP/Art Service
    Piłkarze Lecha Poznań. Fot. PAP/Art Service

    Piłkarski Puchar Polski - dwie pary z ekstraklasy w ćwierćfinale

  • Trener Legii Warszawa Edward Iordanescu. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Trener Legii Warszawa Edward Iordanescu. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Legia odpadła z Pucharu Polski. Iordanescu: nie chcę być człowiekiem, który niszczy marzenia kibiców

Serwisy ogólnodostępne PAP