Szef MSZ Francji: priorytetem w rozmowach między USA i Iranem powinno być zakończenie represji
Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot powiedział we wtorek, że priorytetem w negocjacjach między USA i Iranem, które mogą odbyć się wkrótce w Stambule, powinno być zakończenie represji w Iranie. Dopiero w następnej kolejności powinna być omawiana sprawa programu nuklearnego - dodał minister.
- Pierwszą decyzją, jaką należy podjąć, jest oczywiście zakończenie tych krwawych represji, uwolnienie więźniów, przywrócenie łączności (w Iranie władze blokowały internet - PAP), przywrócenie wolności narodowi irańskiemu - powiedział Barrot.
- Dopiero później powinny być omawiane kwestie nuklearne, pocisków, wsparcia dla organizacji terrorystycznych - dodał. Minister wypowiadał się we francuskiej telewizji publicznej.
Barrot podkreślił, że władze Iranu muszą „zgodzić się na poważne ustępstwa: zmienić radykalnie swą postawę wobec własnej ludności, krajów regionu i również wobec nas”.
Wyraził przekonanie, że kraje europejskie będą uczestniczyły „w taki lub inny sposób” w negocjacjach z Teheranem. Przypomniał, że Francja, Wielka Brytania i Niemcy prowadziły negocjacje z Iranem od dziesięciu lat.
- W każdym razie, jeśli reżim zmieni radykalnie swoją postawę i pojawi się kwestia ewentualnego cofnięcia embarga albo sankcji, to powinno to przejść (zostać przeprowadzone - PAP) przez Europę - ocenił szef MSZ. Zapewnił, że Francja jest w ścisłym kontakcie z krajami, które obecnie prowadzą mediacje pomiędzy USA i Iranem.
W ostatnich dniach pojawiły się informacje, że jeszcze w tym tygodniu może dojść do rozmów pomiędzy USA a Iranem, których gospodarzem byłaby Turcja. Rozmowy miałyby dotyczyć irańskiego programu nuklearnego. USA chciałyby skłonić Iran do całkowitego wstrzymania wzbogacania uranu i ograniczenia programu rakiet balistycznych, a także do ograniczenia wsparcia udzielanego przez Teheran zbrojnym sojusznikom w regionie, takim jak terrorystyczne organizacje Hamas, Hezbollah czy Huti.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/