French Open - Świątek wygrała z Linette i jest w 1/8 finału
Iga Świątek wygrała z Magdą Linette 6:4, 6:4 i awansowała do czwartej rundy - 1/8 finału - wielkoszlemowego turnieju tenisowego French Open w Paryżu. O ćwierćfinał powalczy w niedzielę z Ukrainką Martą Kostiuk.
Wśród polskich kibiców można było dostrzec przejawy rozdarcia, choćby przez umieszczanie imion obu zawodniczek na biało-czerwonych flagach. Jednak podczas przedmeczowej prezentacji zawodniczek większy aplauz otrzymała wychodząca jako druga Świątek.
Trudno się dziwić, bo globalnie jest znacznie bardziej rozpoznawalna, a w dodatku aż cztery ze swoich sześciu wielkoszlemowych tytułów wywalczyła właśnie w Paryżu. Linette w stolicy Francji nigdy nie przebrnęła trzeciej rundy.
34-letnia Poznanianka, która niespodziewanie wygrała ich poprzednie spotkanie w marcu w Miami, zapowiadała, że do meczu podejdzie bez presji i że jest pozytywnie nastawiona. Rzeczywiście, ani klasa rywalki, ani kort centralny jej nie sparaliżowały. Zaczęła od wygrania dwóch gemów, a po 25 minutach prowadziła 4:3.
Zwycięstwa w secie ostatecznie nie była jednak nawet blisko. Trzy kolejne gemy dość pewnie wygrała Świątek, która znalazła się w połowie drogi do 1/8 finału.
Linette nie bała się grać odważnie i czasem spychała Świątek do defensywy, ale zdobywanie punktów w walce z byłą liderką rankingu przychodziło jej coraz trudniej. Drugiego seta to turniejowa „trójka” zaczęła od prowadzenia 2:0, potem wygrywała 4:1.
Linette jednak się nie poddawała. W szóstym gemie kilka przestrzelonych przez Świątek forhendów spowodowało, że Linette odrobiła stratę przełamania. Następnie wykorzystała swoje podanie, dzięki czemu zrobiło się 3:4.
Świątek dogonić się nie dała. Do końca wygrała oba swoje gemy serwisowe. Po godzinie i 25 minutach cieszyła się z awansu.
Był to ósmy polski pojedynek singlowy w historii tenisowych Wielkich Szlemów, ale pierwszy w stolicy Francji. Czterokrotnie doszło do nich na trawie w Wimbledonie, a trzy razy w nowojorskim US Open, ostatnio 11 lat temu i także z udziałem Linette.
- Czasem staram się po prostu być cierpliwa, bo w takich warunkach łatwo o pośpiech, złe decyzje i brak kontroli nad piłką. Ogólnie jestem zadowolona ze swojej postawy - powiedziała Świątek w rozmowie na korcie.
W 1/8 finału zmierzy się z rozstawioną z „15” Martą Kostiuk, która wygrała ze Szwajcarką Viktoriją Golubic 6:4, 6:3. Trenerką Ukrainki jest Sandra Zaniewska.
Linette natomiast w Paryżu czeka jeszcze rywalizacja deblowa. Za kilka godzin w parze z Ukrainką Juliją Starodubcewą zagrają z Francuzkami Elsą Jacquemot i Tiantsoą Rakotomangą Rajaonah.
(PAP)
wkp/ cegl/ grg/