O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Funkcjonariusz SG podejrzany o umyślne przejechanie psa przy granicy

O znęcanie się nad psem, czego skutkiem była śmierć zwierzęcia, oskarżyła prokuratura funkcjonariusza z placówki SG przy granicy z Białorusią w Podlaskiem. W oparciu o przekazane przez samą SG nagrania z monitoringu i inne dowody oceniła, że umyślnie przejechał on psa służbowym autem.

Żołnierze przy granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Artur Reszko
Żołnierze przy granicy, zdjęcie ilustracyjne, fot. PAP/Artur Reszko

Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Sokółce (Podlaskie). Funkcjonariusz nie przyznaje się, w śledztwie odmówił składania wyjaśnień i odpowiedzi na pytania, jest zawieszony w służbie - poinformowała sokólska prokuratura rejonowa, pod której nadzorem prowadzone było śledztwo, na podstawie zawiadomienia samej SG.

Wynikało z niego, że w sierpniu ub. roku funkcjonariusz z placówki SG w Nowym Dworze prowadząc służbowy samochód i wykonując służbowe zadania - na drodze biegnącej wzdłuż granicy z Białorusią przejechał psa, który tam biegał; zwierzę zginęło na miejscu. Nie był to pies służbowy SG.

Według ustaleń prokuratury, funkcjonariusz jechał tzw. drogą techniczną, podczas patrolu miał sprawdzić stan stalowej zapory na granicy z Białorusią. Po obejrzeniu - przekazanych przez SG - nagrań monitoringu (na tej granicy jest też tzw. zapora elektroniczna, czyli sieć kamer i czujników) i zebraniu innych dowodów (w tym zeznań innych funkcjonariuszy jadących z kierowcą) śledczy ocenili, że mężczyzna umyślnie przejechał psa, który wbiegł na tę drogę.

Pies zginął na miejscu. W śledztwie prokuratura skorzystała z opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego. Jak podała w komunikacie, z opinii tej wynika, że bezpośrednio przed przejechaniem zwierzęcia kierowca nieznacznie zmniejszył prędkość samochodu, z ok. 35-32 km/h do mniej więcej 23 km/h.

"Odległość, z której kierujący samochodem mógł dostrzec psa znajdującego się na torze ruchu pojazdu, wynosiła ok. 100 m, zatem obecność psa na drodze nie mogła być dla kierującego samochodem nagłą i niespodziewaną przeszkodą" - oceniła prokuratura.

"Kierujący samochodem dysponując tak znaczną odległością, wynoszącą nie mniej, niż ok. 100 m, nie był zmuszony do hamowania awaryjnego, a wystarczającym manewrem obronnym byłaby redukcja prędkości poprzez hamowanie układem napędowym (tzw. hamowanie silnikiem). Przyjmując stosowne obliczenia, odległość potrzebna na zatrzymanie samochodu, bez użycia układu hamulca zasadniczego, nie przekraczałaby ok. 40 m" - podała prokuratura.

Przy postawionym zarzucie znęcania się nad zwierzęciem, czego skutkiem była śmierć psa, oskarżonemu funkcjonariuszowi grozi do trzech lat więzienia.(PAP)

rof/ mark/ sma/

Zobacz także

  • Żołnierz granicy państwowej Polski z Białorusią. Fot. PAP/Artur Reszko
    Żołnierz granicy państwowej Polski z Białorusią. Fot. PAP/Artur Reszko

    Sprawa użycia broni przez żołnierza na granicy z Białorusią. Jest wyrok sądu

  • fot. X/NadwislanskiSG
    fot. X/NadwislanskiSG

    Zażartowali z zawartości bagażu na lotnisku. Nie polecieli na urlopy

  • Karol Nawrocki Fot. PAP/Wojtek Jargiło
    Karol Nawrocki Fot. PAP/Wojtek Jargiło

    Prezydent: Straż Graniczna to nowoczesna służba XXI w. i fundament naszej niepodległości

  • Premier Donald Tusk oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński odwiedzili w piątek Ośrodek Konferencyjno-Szkoleniowy Straży Granicznej „Strażnica” w Otwocku. Fot. PAP/	Piotr Nowak
    Premier Donald Tusk oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński odwiedzili w piątek Ośrodek Konferencyjno-Szkoleniowy Straży Granicznej „Strażnica” w Otwocku. Fot. PAP/ Piotr Nowak

    Szef MSWiA: celem jest zwiększenie liczby etatów w Straży Granicznej o kolejne 3 tysiące

Serwisy ogólnodostępne PAP