Gen. Grynkewich: dwie brygady sił USA w Polsce kluczowe dla odstraszania Rosji
Obecność dwóch brygad sił USA w Polsce jest kluczowa dla natowskiego odstraszania - oświadczył w środę gen. Alexus Grynkewich, dowódca sił USA i NATO w Europie podczas wysłuchania w Izbie Reprezentantów. Dodał, że nie rekomenduje obecnie żadnych zmian w rozmieszczeniu sił amerykańskich w Europie.
- Te dwie brygady pancerne, które mamy w Europie, są kluczowe dla obecnych funkcji odstraszania. Powiedziałbym też, że one pomagają, by nasi sojusznicy szybciej wzięli na siebie ciężar - powiedział Grynkewich podczas wysłuchania przed komisją ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów na temat rozmieszczenia wojsk w Europie. Odpowiedział w ten sposób na pytanie o wagę obecności dwóch pancernych brygad w Polsce.
Grynkewich ocenił, że zmiana statusu sił w Polsce miałaby korzyści, ale zaznaczył, że korzyści przynosi też rotacyjna obecność. Powiedział również, że nie rekomenduje obecnie żadnych zmian w rozmieszczeniu sił USA w Europie.
Grynkewich: Europa nie będzie w stanie w pełni wziąć odpowiedzialności za konwencjonalną obronę kontynentu do 2035 roku
Generał powtórzył swoją wcześniejszą ocenę, że wyzwaniem stojącym przed Sojuszem jest obecnie przełożenie zwiększonych wydatków państw NATO na rzeczywiste zdolności wojskowe. Zaznaczył jednak, że Europa nie będzie w stanie w pełni wziąć odpowiedzialności za konwencjonalną obronę kontynentu do 2035 r.
Dowódca zaznaczył też, że system amerykańskich baz i instalacji w Europie jest pomocny podczas obecnych operacji w Iranie, a bez niego USA nie byłyby w stanie prowadzić „projekcji siły” w Europie czy na Bliskim Wschodzie. Dodał też, że sojusznicy NATO udzielają wsparcia USA w tych wysiłkach, choć nie rozwinął tej wypowiedzi.
Występujący obok niego asystent ministra wojny ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Daniel Zimmerman podkreślił, że Polska jest wzorowym sojusznikiem. Odpowiadając zaś na pytanie, czy w obliczu ostatniej ostrej krytyki NATO przez prezydenta Donalda Trumpa, USA podtrzymują zobowiązania wobec Sojuszu, Zimmerman odpowiedział twierdząco. Odwołał się przy tym do wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, który wskazywał na swoje sukcesy w czynieniu Sojuszu silniejszym, niż kiedykolwiek.
Podczas środowego wysłuchania członkowie obydwu partii krytykowali działania administracji i niektóre wypowiedzi prezydenta. Szef komisji Republikanin Mike Rogers krytykował wycofanie amerykańskiej brygady piechoty z Rumunii bez konsultacji z Kongresem, chwaląc przy tym Rumunię za wzorową postawę sojusznika. Wiceszef komisji Demokrata Adam Smith potępił wysuwanie przez Trumpa żądań, by europejscy sojusznicy pomogli w odblokowaniu cieśniny Ormuz.
- Nie ma żadnego planu jak otworzyć Ormuz i NATO nie zamierza się na to zgodzić (...) Oczekujemy chyba, żeby oni wysłali tam swoje okręty i mieli nadzieję, że jakoś to będzie - stwierdził Smith. - W zasadzie prosimy naszych partnerów z NATO, żeby się podpalili i skoczyli z klifu - dodał.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/gn/