O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Gen. Kukuła: Polska i Białoruś wymieniały się informacjami o dronach

W trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Bezzałogowce, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone. – Ostatni rosyjski atak z użyciem setek dronów i rakiet uruchomił jeden z największych w historii testów polskiej obrony powietrznej – powiedział gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego WP. Zaznaczył, że kluczowe były samoloty i decyzje podejmowano w czasie rzeczywistym. Dodał, że Polska otrzymała ostrzeżenia od strony białoruskiej o obiektach zmierzających w naszym kierunku.

Gen. Wiesław Kukuła. Fot. PAP/	Rafał Guz
Gen. Wiesław Kukuła. Fot. PAP/ Rafał Guz

Dowódca podkreślił w TVN24, że system został aktywowany błyskawicznie, a polscy i sojuszniczy piloci mieli preautoryzację do zestrzeliwania celów zagrażających polskiemu terytorium.

Więcej

Prezydent RP Karol Nawrocki i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Prezydent RP Karol Nawrocki i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/Radek Pietruszka

Karol Nawrocki: rozmowy z prezydentem USA potwierdziły jedność sojuszniczą

Według generała kluczowe było rozróżnianie celów – tzw. wabików od dronów bojowych z głowicami (np. Shahed, mogących przenosić 5–15 kg ładunku). – Nie marnujemy zasobów na najmniejsze obiekty testujące naszą obronę. Koncentrujemy się na rakietach i dronach z głowicami – wyjaśnił.

Wskazał, że decyzje zapadały w Centrum Operacji Powietrznych. Jak mówił, szef DORSZ gen. Maciej Klisz analizował całość sytuacji i wskazywał priorytety, a politycy obecni w dowództwie operacyjnym nie wtrącali się do jego decyzji. – Piloci mieli już zgodę na niszczenie, jeśli pojawiło się zagrożenie dla RP. Powiedzieliśmy im: macie czysty strzał – róbcie to – zaznaczył.

„Jeśli to ma być życie Polaka, to ono nie ma ceny”

Gen. Kukuła podkreślił, odpowiadając na pytanie o pojawiające się w przestrzeni publicznej zarzuty o strzelaniu do mało groźnych dronów „bardzo drogimi Rolls-Royceami”, że „to nie jest kompletnie nasz system wartości”. - Bo nie liczy się wartość tej rakiety, liczy się wartość tego, co ten dron może zniszczyć. Jeśli to ma być życie Polaka, to ono nie ma ceny. Użyjemy 100 razy droższej rakiety, jeśli uratujemy życie choć jednego Polaka - zaznaczył.

W opinii Kukuły szczególną rolę odegrały samoloty F-35, które – jak ujawnił – dzięki zaawansowanym sensorom potrafiły wykrywać obiekty niewidoczne dla naziemnych radarów. – To był game changer. Już teraz, wspierając nasze F-16, pokazały, jakie możliwości otrzymamy, gdy pierwsze polskie F-35 wylądują w Łasku w przyszłym roku – dodał.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła poinformował, że minionej nocy, kiedy drony spadły na teren naszego kraju, Polska otrzymała ostrzeżenia od strony białoruskiej o obiektach zmierzających w naszym kierunku.

Więcej

Służby w miejscu upadku rosyjskiego drona w miejscowości Wohyń. Fot. PAP/	Wojtek Jargiło
Służby w miejscu upadku rosyjskiego drona w miejscowości Wohyń. Fot. PAP/ Wojtek Jargiło

Rosyjskie drony znalezione w Polsce. Najnowsze informacje

Gen. Kukuła: Białorusini nas uprzedzali

– Białorusini nas uprzedzali, że przez ich przestrzeń powietrzną w naszym kierunku zmierzają drony - powiedział generał w TVN 24. Dopytywany o godzinę ostrzeżenia, powiedział, że „to wyprzedzenie było pomocne dla nas”. Podkreślił, że to było zaskakujące, że Białoruś, która eskaluje mocno sytuację na granicy lądowej, zdecydowała się na tego typu współpracę. „Ale nie odrzuciliśmy jej” - powiedział.

Jak dodał, nasza odpowiedź była pozytywna, czyli przekazaliśmy Białorusi dane o obiektach kierujących się w ich stronę.

Gen. Kukuła poinformował, że w trakcie operacji Polska współpracowała z NATO i była gotowa na eskalację – od wyłączenia lotnisk cywilnych po przygotowanie wejścia kolejnych sił sojuszniczych z Niemiec i innych państw. Ostatni dron został zestrzelony o 6:38 rano. (PAP)

mir/ aba/ mow/gn/

Tematy

Zobacz także

  • Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
    Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak

    Umowa na system antydronowy San dla polskiego wojska została podpisana

  •  Rano w Krzywym Rogu nie będą kursowały tramwaje - poinformowały władze miasta Fot. PAP/Leszek Szymański
    Rano w Krzywym Rogu nie będą kursowały tramwaje - poinformowały władze miasta Fot. PAP/Leszek Szymański

    Atak dronów na Krzywy Róg. 45 tys. mieszkańców bez prądu

  • Tankowiec, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Henry Chirinos
    Tankowiec, zdjęcie ilustracyjne. Fot. PAP/EPA/Henry Chirinos

    Gorąco na Morzu Czarnym. Atak dronowy na tankowiec płynący do Rosji

  • Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski
    Fale dezinformacji w 2025 r. (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Wojtek Jargiło/Leszek Szymański/Paweł Supernak/Przemysław Piątkowski

    Drony, sabotaż i fake newsy - jak sześć fal dezinformacji zdominowało 2025 r. [ANALIZA]

Serwisy ogólnodostępne PAP