Pogorszyły się warunki na szlakach w Beskidach. GOPR: są bardzo trudne
Pogorszyły się warunki na szlakach turystycznych w Beskidach; w wyższych partiach gór – gdzie pada śnieg i wieje wiatr - są bardzo trudne – oznajmili we wtorek ratownicy GOPR. Ograniczona jest widoczność, miejscami do 50 m.
Temperatury wynosiły we wtorek rano od 1 do 2 stopni.
Na południu województwa śląskiego i małopolskim powiecie suskim do godziny 20 obowiązuje wydane przez Centralne Biuro Prognoz Meteorologicznych w Warszawie ostrzeżenie 2 stopnia przed roztopami. Synoptycy prognozują wzrost temperatury powodujący odwilż i topnienie śniegu. Temperatura maksymalna będzie wynosiła od 2 do 7 stopni. Ma też padać deszcz.
Na Babiej Górze obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego, co oznacza, że jest ono umiarkowane. W partiach szczytowych śniegu jest około 60-70 cm śniegu. Zamknięty jest najtrudniejszy ze szlaków - żółty, zwany Percią Akademików.
Funkcjonują koleje linowe.
Turyści, którzy wybiorą się na wędrówkę, muszą zadbać o odpowiedni ubiór. Warto zabrać kijki. Koniecznie należy mieć naładowany telefon z zainstalowaną na nim aplikacją „Ratunek” oraz powerbank.
W sobotę ratownicy GOPR organizują między godz. 10 a 12 otwarty dyżur w stacji ratunkowej na Hali Miziowej. Przybliżą zagadnienia bezpieczeństwa w górach, ale i praktycznego udzielenia pierwszej pomocy.
Goprowcy zaapelowali do narciarzy o ostrożność i przestrzegli przed brawurą na stokach. Warunki na trasach są bardzo dobre, choć śnieg jest bardzo mokry.
W razie wypadku w górach można wezwać GOPR dzwoniąc pod bezpłatny numer telefonu alarmowego: 985 lub 601 100 300. (PAP)
szf/ mark/ know/