Hiszpania walczy z ogniem. Polska wysyła strażaków
Premier Pedro Sanchez ostrzegł w sobotę, że Hiszpanię czekają trudne godziny z powodu możliwych zmian kierunku i siły wiatru, sprzyjających rozprzestrzenianiu się pożarów - podała agencja EFE. Sanchez dodał, że Włochy i Grecja wysłały pomoc do walki z żywiołem. Pomoc zadeklarowała również Polska.
Polskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oświadczyło w sobotę na portalu X, że od 1 do 30 sierpnia w Hiszpanii służbę pełnić będzie 105 strażaków w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.
🌍🔥 Pożary nie znają granic. Dlatego polscy strażacy będą tam, gdzie ich pomoc może być najbardziej potrzebna.
🇵🇱➡️🇪🇸 Od 1 do 30 sierpnia w Hiszpanii służbę pełnić będzie 105 strażaków @KGPSP, którzy w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności będą wspierać działania… pic.twitter.com/31I1k7BLe2— MSWiA 🇵🇱 (@MSWiA_GOV_PL) July 25, 2026
Sanchez poinformował, że pożary lasów we Wspólnocie Madrytu i prowincji Avila będą traktowane jako jedna operacja. Premier wezwał również do zawarcia ogólnokrajowego paktu na rzecz walki ze zmianami klimatu.
Według hiszpańskiego ministerstwa ds. transformacji ekologicznej, powierzchnia terenów zniszczonych przez pożary przekroczyła w tym roku 131 tys. hektarów. Dla porównania, w analogicznym okresie w ub.r. ogień strawił ponad 24 tys. hektarów.
W sobotę hiszpańskie MSW poinformowało, że sytuacja zmusiła 63 tys. osób do ewakuacji lub pozostania w swoich domach.
Gęsty szary dym unosił się w sobotę nad zachodnią częścią Madrytu
Jak podała AFP, gęsty szary dym unosił się w sobotę nad zachodnią częścią Madrytu, a zapach spalenizny był wyczuwalny również w centrum stolicy. Wielu mieszkańców i turystów założyło maseczki i zamknęło okna - poinformował publiczny nadawca RTVE.
Władze poinformowały w piątek, że „temperatura spadła, wiatr ucichł, a wilgotność względna wzrosła”. Ostrzegły jednak, że sobota będzie „trudna”, ponieważ prognozowano, że „wiatr nasili się rano, z dość nieregularnymi porywami”.
Szef służb zarządzania kryzysowego w Madrycie Carlos Novillo przekazał w piątek, że pożar „osiągnął apogeum i (…) obecnie wykracza poza możliwości strażaków, aby go opanować”.
Ewakuowano kompleks NASA
W związku z zagrożeniem ewakuowano również kompleks NASA w gminie Robledo de Chavela, około 63 km na zachód od Madrytu - podał publiczny nadawca RTVE. Martin określił położenie obiektu jako „krytyczne” i zapewnił, że służby „robią wszystko, co możliwe”, aby uchronić go przed ogniem.
- Nie możemy potwierdzić, że płomienie dotarły do celu, ponieważ nikogo nie ma w środku - powiedziała asystentka wykonawcza NASA Lola Cadierno, dodając, że z kompleksu ewakuowano ok. 90 pracowników.
Hiszpański kompleks NASA jest jedną z trzech stacji sieci Deep Space Network, obok ośrodków w Goldstone w Kalifornii i Canberze w Australii. Sieć służy do utrzymywania łączności i śledzenia misji prowadzonych w głębi kosmosu. Ewentualne uszkodzenie obiektu mogłoby uniemożliwić obsługę części misji. - To byłaby tragedia dla NASA - oceniła Cadierno.(PAP)
mgp/ sp/gn/