To idealny moment na city break w Walencji. Nadciąga Las Fallas, czyli widowiskowe Święto Ognia
Tuż przed kalendarzowym początkiem wiosny, Walencja zamienia się w arenę spektakularnych pokazów pirotechnicznych, barwnych parad i procesji. A wszystko za sprawą corocznego Święta Ognia, nazywanego przez miejscowych Las Fallas. Główną atrakcją festiwalu są imponujące rzeźby, wykonywane według projektów zawodowych artystów z kartonu, masy papierowej i drewna, które płoną na ulicach miasta w ostatnim dniu obchodów – 19 marca.
Geneza Święta Ognia sięga średniowiecznych tradycji rzemieślniczych. Według najbardziej rozpowszechnionej teorii, zwyczaj zrodził się w środowisku tamtejszych cieśli. W zimie pracowali oni przy świetle lamp zawieszonych na drewnianych stojakach. Gdy zbliżała się wiosna i dni stawały się coraz dłuższe, stojaki nie były im już potrzebne. W wigilię dnia św. Józefa – patrona cieśli – palono więc stare drewno, symbolicznie oczyszczając warsztaty przed nadejściem nowej pory roku. Z czasem zaczęto dodawać stare ubrania i inne przedmioty, nadając konstrukcjom kształt przypominający ludzkie postacie.
Pierwsze wzmianki o takowych konstrukcjach pochodzą z XVIII wieku – jedna z nich pojawia się w dokumencie notarialnym z 1777 roku. Początkowo były to proste stosy drewna, ale w XIX wieku nabierały już bardziej artystycznej formy. Często przedstawiały sceny o charakterze satyrycznym, komentując ważne wydarzenia polityczne i społeczne. Z czasem między dzielnicami miasta zaczęła wywiązywać się rywalizacja o najbardziej efektowną konstrukcję - „fallę”, a w 1901 roku władze miejskie zaczęły przyznawać oficjalne nagrody dla najlepszych konstrukcji.
Choć Las Fallas oficjalnie trwają tylko cztery dni, od 15 do 19 marca, przygotowania zaczynają się znacznie wcześniej. W mieście powstaje kilkaset ogromnych rzeźb – niektóre mają nawet ponad 20 metrów wysokości. Buduje się je z drewna, kartonu, styropianu i masy papierowej, a następnie maluje w żywych kolorach. Rzeźby mają charakter humorystyczny lub prześmiewczy, często będąc karykaturami polityków czy celebrytów.
Podczas festiwalu odbywają się codzienne pokazy pirotechniczne, a także barwne parady, koncerty, nocne pokazy fajerwerków oraz uroczyste procesje z udziałem mieszkańców, odzianych w tradycyjne stroje, inspirowane modą z XVIII i XIX wieku. Kulminacyjnym momentem jest noc z 19 na 20 marca, zwana La Crema. Tego wieczoru wszystkie rzeźby zostają uroczyście podpalone, a widowisko obserwują tłumy mieszkańców i turystów, dla których Las Fallas to jedna z największych corocznych atrakcji tego regionu. Spalenie papierowych kukieł ma oczywiście symboliczne znaczenie – oznacza oczyszczenie, zakończenie starego cyklu i przywitanie nowego, który rozpoczyna się wraz z nadejściem wiosny. (PAP Life)
iwo/ag/ep/