Igrzyska 2026. Casa Polonia w Livigno gotowa do otwarcia
W sobotnie popołudnie otwarta zostanie w Livigno Casa Polonia - mobilny Dom Polski, czyli przestrzeń dla kibiców biało-czerwonych, mediów i samych sportowców podczas igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina d'Ampezzo. 42-tonowa konstrukcja później przejedzie do Mediolanu i Predazzo.
Tir w biało-czerwonych barwach dotarł do Livigno w piątkowe popołudnie, choć zgodnie z planem miał tam być wcześniej.
- Sytuacja pogodowa w rejonie górskim, tu w Livigno, w Lombardii, bywa bardzo specyficzna. Potrafi się zmienić z minuty na minutę. Mieliśmy chwilę oczekiwania. Tir nie mógł podjechać od pierwszego dnia. Istniało duże ryzyko, że w ogóle nie będzie mógł przejechać z uwagi na zamkniętą przez władze regionu przełęcz. Na szczęście warunki poprawiły się na tyle, że duże samochody zostały dopuszczone do drogi - powiedział PAP Przemysław Żółtowski, dyrektor Domu Polskiego.
Uroczyste otwarcie
W sobotę od rana konstrukcja jest rozkładana, przygotowywana na przyjęcie pierwszych gości. Cały proces trwa ok. sześciu godzin. Casa Polonia będzie dostępna dla gości od godziny 14, a dwie godziny później odbędzie się uroczyste otwarcie.
- To spore wyzwanie, ponieważ nawierzchnia musi być bardzo równa, musi zostać wypoziomowana, dopiero wtedy naczepa może zostać rozłożona do formy „domu”, który ma około 120 metrów kwadratowych, dwa poziomy. Chcemy gościć tutaj kibiców, zawodników i wszystkie osoby, które będą wizytować Włochy w czasie zimowych igrzysk olimpijskich - podkreślił Żółtowski.
Podstawą konstrukcji Casa Polonia jest właśnie naczepa tira, natomiast ciężarówce towarzyszy dziewięć mniejszych pojazdów, które przewożą produkty żywnościowe, materiały potrzebne do rozstawiania namiotów, itp.
- Jest to wielka wyprawa. Dotarcie do Włoch zajęło nam kilka dni. Musieliśmy specjalnie wcześniej wizytować to miejsce, zobaczyć jak wygląda, żeby mieć pewność, że ta naczepa będzie mogła tu wjechać i że nic się jej nie stanie. Waga ciągnika i naczepy to ok. 42 tony. Jeżeli chodzi o wymiary, to mieści się to w limitach regularnych, dopuszczonych do jazdy, ale jest to prawdziwy kolos - ocenił.
Polskie przysmaki i spotkania ze sportowcami
Osoby, które odwiedzą Dom Polski, będą miały okazję m.in. wspólnie oglądać transmisje z igrzysk, spróbować przysmaków polskiej kuchni, potencjalnie też spotkać się z reprezentantami kraju. Przewidziana jest też strefa pracy dla mediów.
- Przede wszystkim chcemy, żeby nasi goście zobaczyli projekt mobilnego Domu Polskiego, bo jest to coś unikatowego. W Paryżu mieliśmy po prostu wynajęty pawilon na kilkanaście dni, na okres igrzysk, a teraz dom przemieszcza się na kołach. Chcemy być ze sportowcami, z kibicami, w większej liczbie miast niż tylko w jednym, bo wiemy, że te igrzyska są rozsiane po całych północnych Włoszech - przypomniał Żółtowski.
Casa Polonia zostanie w Livigno do niedzieli. Tego dnia odbędzie się rywalizacja w snowboardowym slalomie gigancie równoległym z udziałem czworga Polaków, m.in. mającej realną szansę na medal Aleksandrą Król-Walas.
Od 10 do 12 lutego tir stacjonować będzie w Mediolanie, a między 14 a 18 lutego - w Predazzo. Igrzyska potrwają do 22 lutego. (PAP)
mm/ pp/ know/