Inspektorzy MAEA w obiektach nuklearnych w Iranie. W lipcu Teheran zerwał współpracę z organizacją
Inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej są znów w Iranie, po zawieszeniu w lipcu przez Teheran współpracy z tą organizacją – poinformował szef MAEA Rafael Grossi w wywiadzie dla telewizji Fox News.
- W tej chwili pierwsza ekipa inspektorów MAEA jest znów w Iranie i wkrótce wznowimy (inspekcje - PAP) – oświadczył Grossi.
Iran oficjalnie zawiesił w lipcu wszelką współpracę z MAEA, którą uważa za współodpowiedzialną za czerwcowe ataki Izraela, a potem USA na irańskie instalacje nuklearne. Zespół inspektorów MAEA opuścił wówczas Iran i wrócił do Wiednia, gdzie mieści się siedziba agencji.
- Iran jest stroną traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT), powinien więc dopuszczać inspekcje – podkreślił Grossi.
Według niego niektóre irańskie obiekty nuklearne zostały zaatakowane, a inne nie. – Rozmawiamy więc o praktycznych (…) mechanizmach, które można zastosować, by ułatwić wznowienie tam naszej pracy – oznajmił szef MAEA.
Podkreślił przy tym, że obecność inspektorów agencji jest niezbędna, gdyż bez niej nie sposób sprawdzić, co się dzieje na miejscu, i nie można podjąć poważnych negocjacji.
Francja, Wielka Brytania i Niemcy zagroziły, że od września mogą wznowić oenzetowskie sankcje wobec Iranu w ramach mechanizmu „snapback”, przewidzianego przez międzynarodowy układ nuklearny z 2015 roku. Ma się tak stać, jeśli Teheran nie zobowiąże się do znaczącego ograniczenia procesu wzbogacania uranu.
Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami Iran jest gotowy na podjęcie takiego kroku. Za ograniczeniem wzbogacania uranu do 20 proc. opowiada się sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Iranu Ali Laridżani i wydaje się, że władze w Teheranie skłaniają się do ustępstw.
Mechanizm sankcyjny „snapback” przewiduje m.in. embargo na dostawy broni, ograniczenia dotyczące rozwoju pocisków balistycznych i zamrożenie aktywów.
Choć Iran od lat zapewnia, że jest zainteresowany wyłącznie pokojowym zastosowaniem technologii nuklearnych, to wzbogacał uran do poziomu 60 proc., czyli wyższego niż stosowany w celach cywilnych.(PAP)
mw/ akl/ sma/