Iran odpowiada na słowa Trumpa ws. protestów. Doradca Chameneia zabrał głos
Ali Laridżani, doradca najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chamenei, oświadczył w piątek, że amerykańska ingerencja w antyrządowe protesty w Iranie będzie równoznaczna z rozpętaniem chaosu w całym regionie - podała irańska agencja Mehr.
Laridżani zareagował na wcześniejszą wypowiedź prezydenta Donalda Trumpa, który na swojej platformie społecznościowej Truth Social zagroził, że USA przyjdą z odsieczą irańskim demonstrantom, jeżeli „władze w Teheranie będą strzelać i brutalnie zabijać manifestantów tak, jak mają to w zwyczaju”. Trump zakończył stwierdzeniem: „jesteśmy uzbrojeni i gotowi do akcji”.
We wpisie na platformie X Laridżani oświadczył, że władze w Teheranie rozróżniają uzasadnione protesty od „elementów destrukcyjnych, które starają się wykorzystać niepokoje społeczne”. Ostrzegł, że zaangażowanie się USA w wewnętrzne spory doprowadzi do erozji amerykańskich interesów - przekazała irańska agencja Tasnim.
„Amerykanie powinni wiedzieć, że to Trump rozpoczyna tę przygodę. Powinni uważać na swoich żołnierzy” - dodał Laridżani.
With the statements by Israeli officials and @realDonaldTrump, what has been going on behind the scenes is now clear. We distinguish between the stance of the protesting shopkeepers and the actions of disruptive actors, and Trump should know that U.S. interference in this… pic.twitter.com/uu9R20KFFv
— Ali Larijani | علی لاریجانی (@alilarijani_ir) January 2, 2026
Od 28 grudnia w Iranie trwają protesty wywołane problemami gospodarczymi. Zdaniem mediów, w różnych miastach siły bezpieczeństwa używały broni palnej wobec manifestantów; zginęło co najmniej siedem osób. (PAP)
os/ ap/ sma/