Irańczycy żegnają Alego Chameneiego. Ruszył kondukt pogrzebowy
W Teheranie w poniedziałek rano ruszyła procesja pogrzebowa z ciałem najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął 28 lutego w nalotach USA i Izraela — podały irańskie media. Władze liczą na masowy udział obywateli w uroczystościach, część zgromadzonych domaga się odwetu na przywódcach USA i Izraela.
Od soboty trumna z ciałem ajatollaha oraz szczątkami jego córki, zięcia i wnuczki, a także żony nowego przywódcy Modżtaby Chameneiego, którzy zginęli w tym samym ataku, była wystawiona w Wielkiej Mosalli – kluczowym obiekcie religijno-politycznym stolicy Iranu.
Procesja pogrzebowa ma potrwać - według organizatorów - od 10 do 12 godzin. Wielotysięczny tłum ma pokonać około 10-kilometrowy dystans, przechodząc m.in. przez symboliczną ulicę Enghelab (Rewolucji) oraz plac Azadi (Wolności), zmierzając w kierunku lotniska Mehrabad.
Zwieńczeniem trwających uroczystości pogrzebowych będzie zaplanowany na czwartek pochówek ajatollaha w sanktuarium imama Rezy w jego rodzinnym mieście, Meszhedzie. Przedtem procesje mają przejść również przez irańskie miasto Kom oraz terytorium sąsiedniego Iraku.
Uroczystości odbywają się w napiętej atmosferze. Wśród żałobników gromadzących się od rana na ulicach Teheranu pojawiają się wezwania do pomszczenia śmierci przywódcy, w tym groźby pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa i premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
— Dzisiaj, gdy jesteśmy tu na pogrzebie naszego przywódcy, to bardzo trudny dzień. Nie przyszliśmy się z nim pożegnać, przyszliśmy po zemstę. I my się zemścimy — oświadczyła cytowana przez agencję AP uczestniczka zgromadzenia, Fatima Hasan.
Ajatollah Ali Chamenei zginął 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran. Miał 86 lat i był najdłużej urzędującym najwyższym przywódcą Islamskiej Republiki Iranu od czasu jej powstania w 1979 r. Uroczystości pogrzebowe opóźniono z powodu trwającej wojny, a irańsko-amerykańskie rozmowy pokojowe są wstrzymane do zakończenia pogrzebu.
Nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei, syn Alego Chameneiego, nie pojawił się dotychczas na uroczystościach pogrzebowych. (PAP)
krp/ ap/ kgr/