Iran zaatakował statki cywilne. Są zabici i ranni
Iran w ciągu ostatnich siedmiu dni celowo brał na cel cywilów w regionie, atakując siedem statków handlowych - oświadczył szef Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) adm. Brad Cooper. Według niego w wyniku ataków zginęło lub zostało rannych blisko tuzin cywilnych członków załóg.
„Siły irańskie wystrzeliły także dziesiątki pocisków i dronów w kierunku sąsiednich państw Zatoki. Siły USA rozliczają Iran z nieuzasadnionej agresji, która wciąż zagraża życiu niewinnych” - napisał Cooper w oświadczeniu opublikowanym we wtorek wieczorem przez CENTCOM. Cooper nie podał dokładnej liczby ofiar irańskich ataków, poza tym, że trafione zostało siedem statków.
Oświadczenie ukazało się wkrótce po tym, jak amerykańska marynarka wojenna wznowiła blokadę statków płynących do i z irańskich portów. Decyzję zapowiedział dzień wcześniej prezydent Donald Trump, deklarując, że USA będą „strażnikiem” cieśniny Ormuz. Trump wycofał się jednocześnie z pomysłu pobierania od armatorów opłaty w wysokości 20 proc. wartości ładunku za tranzyt cieśniną, zapowiadając w zamian umowy handlowe i inwestycyjne z państwami arabskimi Zatoki.
Do wymiany ciosów dochodzi mimo trwających rozmów pokojowych. Głównym punktem zapalnym pozostaje cieśnina Ormuz. Iran żąda, by statki płynęły przez nią wyznaczonym korytarzem wzdłuż irańskiego wybrzeża i uzyskiwały zgodę władz w Teheranie. W poniedziałek irańskie pociski manewrujące trafiły dwa tankowce w południowym torze wodnym cieśniny, według resortu obrony Zjednoczonych Emiratów Arabskich zginął jeden marynarz, a ośmiu zostało rannych. CENTCOM odpowiedział serią uderzeń m.in. na stanowiska rakiet i dronów oraz rejony portów Bandar Abbas i Buszehr, po raz pierwszy używając bojowo morskich dronów.
Iran: cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do zakończenia amerykańskich „aktów agresji”
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) ogłosił w środę w telewizji państwowej, że cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do zakończenia amerykańskich „aktów agresji” i zagroził zablokowaniem innych strategicznych szlaków eksportowych.
„Operacje odwetowe bojowników będą kontynuowane, a cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta do czasu, aż Stany Zjednoczone zakończą swoje akty agresji” – oświadczył Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
„Wróg (...) powinien również spodziewać się zamknięcia innych szlaków eksportu ropy naftowej i gazu, które służą interesom Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników” [a]„Eksport ropy naftowej i gazu z regionu będzie dostępny albo dla wszystkich, albo dla nikogo” – dodano w oświadczeniu.(PAP)
Administracja Trumpa zaostrzyła też we wtorek presję finansową na Iran, obejmując we wtorek sankcjami irańskiego magnata naftowego oraz ponad 50 powiązanych z nim osób, podmiotów i statków
Kolejna fala ataków
Siły USA rozpoczęły we wtorek kolejną falę ataków, a prezydent Donald Trump zapowiedział, że uderzenia będą kontynuowane do czasu zawarcia porozumienia przez Iran. Ponownie przy tym zagroził atakami na elektrownie i mosty Iranu. Ataki te miałyby rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/wr/