Francja, W. Brytania i Niemcy potępiają ataki Iranu na państwa Bliskiego Wschodu i statki
Francja, Wielka Brytania i Niemicy potępiły we wspólnym oświadczeniu ataki Iranu na statki handlowe w rejonie cieśniny Ormuz i państwa Bliskiego Wschodu. Państwa E3 zaapelowały też o przywrócenie rozejmu między USA i Iranem oraz powrót do negocjacji.
„Potępiamy nieodpowiedzialne ataki Iranu na statki w cieśninie Ormuz i państwa regionu, w tym Katar, Kuwejt, Bahrajn, Oman i Jordanię” - napisano w wydanym w niedzielę oświadczeniu.
Ministrowie podkreślili, że „nieustannie popierają szybkie i pełne wznowienie międzynarodowej żeglugi przez cieśninę Ormuz i wyrażają pełną solidarność z partnerami w Zatoce Perskiej i regionie”.
W nocy z soboty na niedzielę Iran ostrzelał statek handlowy w okolicach cieśniny Ormuz. USA odpowiedziały nalotami na ok. 140 irańskich celów wojskowych. Następnie Iran zaatakował kolejny statek handlowy i amerykańskie bazy m.in. w Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Ostatniej nocy doszło do kolejnych ataków.
Konflikt USA i Iranu koncentruje się obecnie w dużej mierze wokół cieśniny Ormuz, która jest głównym szlakiem eksportu surowców energetycznych z Zatoki Perskiej.
Iran po wybuchu wojny pod koniec lutego doprowadził do niemal całkowitego wstrzymania ruchu przez cieśninę. Podpisana 17 czerwca wstępna umowa rozejmowa zakłada odblokowanie tego szlaku. Iran dąży jednak do utrzymania kontroli nad Ormuzem, czemu sprzeciwiają się USA.
Irańska Gwardia Rewolucyjna atakowała statki, które nie używały wyznaczonych przez Teheran tras, a w nocy z soboty na niedzielę ogłosiła, że cieśnina jest zamknięta do odwołania. Amerykańskie siły zbrojne temu zaprzeczyły, informując, że są przygotowane by, bronić statków przepływających tym szlakiem.
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump powiedział, że zamierza przejąć kontrolę nad Ormuzem i chronić ją. Irańskie siły zbrojne odpowiedziały, że nie pozwolą na amerykańską interwencję. (PAP)
adj/ kj/ est/