Netanjahu uznaje odpowiedź Hamasu za odrzucenie planu Trumpa
Premier Izraela Benjamin Netanjahu uznaje odpowiedź Hamasu na amerykański plan pokojowy dla Strefy Gazy za odrzucenie tej propozycji - przekazała w piątek telewizja Kanał 12. Dodano, że Netanjahu był zaskoczony reakcją prezydenta Donalda Trumpa, który wezwał Izrael do natychmiastowego wstrzymania ataków na Hamas.
Hamas poinformował w piątek wieczorem, że zaakceptował niektóre punkty planu Trumpa, w tym uwolnienie wszystkich izraelskich zakładników. Dodał jednak, że pozostałe wymagają dalszych ustaleń i wyraził gotowość do natychmiastowych negocjacji.
Według Kanału 12 Netanjahu po wydaniu komunikatu Hamasu zwołał naradę, w czasie której uznał tę odpowiedź za faktyczne odrzucenie propozycji amerykańskiego prezydenta.
Później Trump opublikował w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym wezwał Izrael do natychmiastowego wstrzymania ataków na Strefę Gazy i ocenił, że Hamas jest gotowy do trwałego pokoju.
Netanjahu był zaskoczony reakcją Trumpa - przekazał stacji jeden z urzędników.
Źródło Kanału 12 dodało, że izraelski premier podczas wieczornego spotkania podkreślił potrzebę koordynacji odpowiedzi na stanowisko Hamasu z USA tak, by reakcja palestyńskiej organizacji nie została przedstawiona jako zgoda na plan Trumpa.
Stacja dodała, że izraelscy urzędnicy zajmujący się negocjacjami uznali odpowiedź Hamasu za pozytywną reakcję, która może pomóc w osiągnięciu porozumienia.
20-punktowy plan Trumpa zakłada m.in. trwałe zakończenie walk, uwolnienie izraelskich zakładników w zamian za palestyńskich więźniów i zatrzymanych, zwiększenie pomocy humanitarnej i odbudowę palestyńskiego terytorium.
Według propozycji, Hamas miałby oddać władzę nad Strefą Gazy i złożyć broń. W oświadczeniu Hamasu przekazano, że grupa jest gotowa oddać władzę w ręce tymczasowej palestyńskiej administracji, ale nie odniesiono się do kwestii rozbrojenia.
Netanjahu już wcześniej publicznie zaakceptował plan Trumpa.
Z Jerozolimy Jerzy Adamiak (PAP)
adj/ zm/ kgr/