Izrael uderzył w Bejrut. To pierwszy atak od ogłoszenia zawieszenia broni
Po raz pierwszy od ogłoszenia 17 kwietnia zawieszenia broni z Hezbollahem Izrael zaatakował Bejrut – podała w środę Associated Press. Podczas obowiązywania zawieszenia broni w izraelskich atakach w Libanie zginęło według ONZ co najmniej 380 osób.
Poprzednie ataki na Bejrut miały miejsce 8 kwietnia, kiedy seria izraelskich nalotów, w tym na centrum miasta, zabiła ponad 350 osób.
We wspólnym oświadczeniu biura premiera Benjamina Netanjahu i ministra obrony Israela Kaca podano, że przeprowadzony bez ostrzeżenia atak był wymierzony w dowódcę sił Radwan, Maleka Baluta.
Siły Radwan to elitarna jednostka Hezbollahu, skupiająca się na operacjach przygranicznych i infiltracji terytorium Izraela.
Wywodzące się z Hezbollahu źródło przekazało katarskiej telewizji Al-Arabi, że los Baluta jest nieznany.
Południowe, w większości zamieszkane przez szyitów dzielnice Bejrutu, znane jako Dahije, są uznawane przez Izrael za bastion Hezbollahu. W praktyce jest to jednak gęsto zaludniona część miasta, gdzie mieszka także ludność niezwiązana z ugrupowaniem.
Podczas wojny w 2006 r., która wybuchła po porwaniu dwóch izraelskich żołnierzy przez Hezbollah, izraelska armia zniszczyła tam ok. 15 tys. domów.
Na początku marca Hezbollah włączył się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu. Izrael rozpoczął intensywną operację przeciwko tej grupie, która pozostaje poza kontrolą libańskiego rządu i jest wspierana i finansowana przez Iran.
Od 16 kwietnia między Izraelem a Hezbollahem formalnie obowiązuje rozejm uzgodniony przez przedstawicieli Izraela i Libanu przy amerykańskiej mediacji. Mimo to Izrael niemal codziennie przeprowadza ataki na południe i inne części Libanu, a wspierany przez Iran Hezbollah atakuje izraelskie siły stacjonujące w Libanie oraz cele na północy Izraela.
Na południu Libanu Izrael wyznaczył tzw. żółtą linię, obejmującą obszar okupowany przez izraelskie siły od granicy do rzeki Litani.
W izraelskich atakach w Libanie od 2 marca zginęło ponad 2,7 tys. osób. Izraelska armia podała, że w walkach zginęło także 17 żołnierzy i jeden cywil pracujący dla wojska. (PAP)
baj/ kar/ sma/