O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Izrael zaatakował przedmieścia Bejrutu, Iran grozi „bolesną odpowiedzią”

Izraelskie siły zaatakowały w niedzielę południowe przedmieścia Bejrutu, a celem były „centra dowodzenia” Hezbollahu - poinformował w oświadczeniu premier Benjamin Netanjahu. Zginęły dwie osoby, a 11 zostało rannych. Iran zagroził „zdecydowaną i bolesną odpowiedzią” - podał portal Times of Israel.

Atak na Liban. Fot. PAP/EPA/STRINGER
Atak na Liban. Fot. PAP/EPA/STRINGER

Bilans ofiar lub poszkodowanych w ataku na gęsto zaludnione przedmieście może się zmienić - zastrzega AP, ponieważ podane liczby to efekt wstępnych ustaleń libańskiej agencji prasowej.

Według służb prasowych Netanjahu atak był odpowiedzią na ostrzelanie przez libański Hezbollah północnego Izraela.

Jak relacjonuje Times of Israel, irański deputowany Ebrahim Rezaei napisał na platformie X, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia”.

„Obserwujcie dziś wieczorem niebo nad terytoriami okupowanymi” - dodał Rezaei. Portal wyjaśnił, że Teheran za terytoria okupowane uznaje cały Izrael.

W minionym tygodniu irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi ostrzegł, że wszelki atak Izraela na Bejrut zostanie uznany przez Teheran za pogwałcenie rozejmu i spowoduje retorsje.

AP zwraca uwagę, że zaledwie trzy dni wcześniej po rozmowach w Waszyngtonie przedstawiciele Izraela i Libanu uzgodnili wznowienie zawieszenia broni, co miało być jednak uzależnione od całkowitego zaprzestania walk przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego bojowników z południa Libanu.

Hezbollah nie zgodził się na rozejm, a Netanjahu zdecydował w związku z tym, że nie podda go pod głosowanie w Knesecie.

W poniedziałek Netanjahu nakazał uderzenia na Dahijję — gęsto zaludnione południowe przedmieścia Bejrutu, uważane za bastion Hezbollahu. Armia izraelska wydała nakazy ewakuacji dla mieszkańców dzielnicy, co wywołało masową ucieczkę cywilów.

Iran zareagował zawieszeniem negocjacji z USA w sprawie wstępnego porozumienia pokojowego, żądając wstrzymania izraelskiej ofensywy w Libanie. Kryzys zażegnała interwencja prezydenta Donalda Trumpa, który po rozmowie telefonicznej z Netanjahu - oraz bezprecedensowych rozmowach z przedstawicielami Hezbollahu - ogłosił na platformie Truth Social, że „żołnierze nie wejdą do Bejrutu, a ci, którzy byli w drodze, zostali już zawróceni”.

Na początku marca Hezbollah, który od powstania na początku lat 80. jest zależny od Iranu, włączył się do wojny, atakując Izrael, który w odpowiedzi rozpoczął operację zbrojną, zajmując południe Libanu i tworząc tam strefę buforową. (PAP)

fit/ kar/ ep/

Zobacz także

  • Prezydent Libanu Joseph Aoun i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW
    Prezydent Libanu Joseph Aoun i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/SHAWN THEW

    Armia libańska zaczęła rozmieszczać się w wiosce kontrolowanej wcześniej przez siły Izraela [WIDEO]

  • Irańska rakieta. Fot. PAP/EPA/ MAJID ASGARIPOUR (zdjęcie ilustracyjne)
    Irańska rakieta. Fot. PAP/EPA/ MAJID ASGARIPOUR (zdjęcie ilustracyjne)

    Armia izraelska: Iran wystrzelił pociski w kierunku Jordanii, ostrzał może rozprzestrzenić się na Izrael

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	GEORGI LICOVSKI
    Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ GEORGI LICOVSKI

    Negocjacje pod auspicjami USA: po produktywnych dyskusjach zakończyła się runda rozmów izraelsko-libańskich

  • Premier Izraela Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/fot. PAP/EPA/GALI TIBBON / POOL
    Premier Izraela Benjamin Netanjahu. Fot. PAP/EPA/fot. PAP/EPA/GALI TIBBON / POOL

    Ponad stu Demokratów w amerykańskiej Izbie Reprezentantów głosowało za wstrzymaniem pomocy dla Izraela

Serwisy ogólnodostępne PAP