Izraelskie ataki na Liban. Setki ofiar śmiertelnych, w tym dzieci
W izraelskich atakach na Liban zginęły dotychczas co najmniej 687 osoby, w tym 98 dzieci - poinformował w czwartek libański minister informacji Paul Morcos, cytowany przez agencję AFP. Poprzedni bilans mówił o 634 ofiarach śmiertelnych. Izrael grozi dalszym rozszerzeniem swoich działań w tym kraju.
Szyicka organizacja terrorystyczna Hezbollah wciągnęła Liban w regionalną wojnę przeciw Iranowi, ostrzeliwując 2 marca północ Izraela. W odpowiedzi strona izraelska rozpoczęła zmasowaną kampanię wymierzoną w cele Hezbollahu i związane z Iranem w Libanie. Do tej pory, jak przekazał „L'Orient-le Jour”, już 816 tys. osób w tym państwie musiało opuścić swoje domy.
W czwartek w godzinach porannych - według lokalnych mediów - siły izraelskie przeprowadziły atak rakietowy na okolicę plaży Ramlet al-Bajda w Bejrucie. Libański resort zdrowia podał, że zginęło siedem osób, a 21 zostało rannych. „L'Orient-le Jour” przekazał inny bilans ofiar, pisząc o ośmiu osobach zabitych i 31 rannych.
W ciągu minionej doby Izrael wezwał do ewakuacji mieszkańców siedmiu dzielnic w południowej części Bejrutu, sześciu miasteczek na południu Libanu i siedmiu miejscowości w rejonie Kada Sydon.
„L'Orient-le Jour” przekazał, że w środę w późnych godzinach wieczornych Hezbollah poinformował za pośrednictwem kanałów na Telegramie o rozpoczęciu operacji wymierzonej w Izrael o kryptonimie „Przeżuta słoma”, nawiązującym do fragmentu Koranu. Irańskie państwowe agencje podały, że siły irańskie i Hezbollahu zaatakowały 50 celów w Izraelu.
Przedstawiciele izraelskiego wojska przekazali portalowi Times of Israel, że uderzenie po raz pierwszy było skoordynowane z atakiem Iranu. Hezbollah wystrzelił w środę wieczorem na północny Izrael około 100 rakiet - był to największy taki nalot od początku obecnej wojny. Portal dodał, że atak Hezbollahu był wymierzony m.in. w Hajfę. Do tej pory nie ma doniesień o ofiarach.
Telewizja Kanał 12, powołując się na izraelską armię, zapewniła, że władze Izraela wiedziały o planach Iranu i Hezbollahu. Siły zbrojne zapewniły, że Izrael odpowie na te ataki w zdecydowany sposób.
Niedługo później, w nocy ze środy na czwartek, armia izraelska poinformowała, że zniszczyła dziesiątki wyrzutni rakiet, a także uderzyła w ciągu pół godziny w 10 budynków, posterunki służb Hezbollahu odpowiedzialnych za wywiad oraz punkt dowodzenia sił Radwan, czyli tzw. oddziałów specjalnych tej organizacji.
Gazeta „Jedi’ot Acharonot” podała w środę, powołując się na izraelskiego oficjela, że Izrael jest u progu szeroko zakrojonej operacji w Libanie. Przekazano, że w tym celu zostaną zmobilizowani dodatkowi rezerwiści.
Izrael od 28 lutego prowadzi wraz z USA wojnę powietrzną z Iranem. Sponsorowany przez Teheran Hezbollah zaatakował Izrael, włączając się w konflikt i wciągając do niego Liban.
Izrael odpowiedział uderzeniami z powietrza na cele związane z Hezbollahem w różnych częściach Libanu, w tym w Bejrucie oraz ofensywą lądową na południe kraju. Armia Izraela poinformowała o zabiciu ponad 200 członków Hezbollahu. W irańskich nalotach na Izrael zginęło jak dotąd 12 osób.
awm/ ek/ rtt/ sma/