Jerzy Bończak i Lesław Żurek w obsadzie serialu „Młode gliny”
Na początku lutego na antenie TVN pojawi się nowy codzienny serial kryminalny, „Młode gliny”, opowiadający o pracy funkcjonariuszy policji, którzy dopiero zaczynają służbę. Tymczasem ujawniono kolejne znane nazwiska, które zaangażowały się w ten projekt. W serialu wystąpią Jerzy Bończak (jako emerytowany policjant) i Lesław Żurek (w roli prokuratora).
Produkcja „Młode gliny” „opowiada o młodym pokoleniu policjantów z podwarszawskiej komendy, którzy mierzą się z realiami swojej pracy”. Każdy odcinek to nie tylko nowa sprawa kryminalna. Bohaterowie serialu ścigają przestępców, ale też muszą walczyć z biurokracją, absurdami systemu i wymagającymi przełożonymi.
Znane nazwiska w obsadzie serialu
Do projektu zaangażowano takich aktorów jak Anna Dereszowska, Zofia Zborowska-Wrona, Aleksandra Domańska, Robert Koszucki, Dominika Kryszczyńska, Marcel Opaliński, Mayu Gralińska-Sakai, Henryk Simon, Katarzyna Gałązka, Wiktoria Gąsiewska, Bartosz Obuchowicz i Michał Węgrzyński.
Jerzy Bończak jako były komendant i ojciec naczelnika
Właśnie poznaliśmy kolejnych członków obsady – Jerzego Bończaka i Lesława Żurka. Bończak wciela się w Tadeusza Deca, który jest ojcem Szymona (Robert Koszucki), naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej. Tadeusz to były policjant wydziałów kryminalnych, emerytowany komendant. Jest wdowcem, który bardzo przeżył śmierć ukochanej żony. Typ samotnika. Konkretny, ale z poczuciem humoru. Swata Szymona, bo sam przeżył wielką miłość i uważa, że każdy mężczyzna powinien choć raz w życiu jej zaznać. Pomimo trudnych życiowych doświadczeń, wciąż wierzy w to, że świat może być dobrym miejscem.
Lesław Żurek w roli bezwzględnego prokuratora
Lesław Żurek kreuje natomiast postać Łukasza Matuszczaka, bezwzględnego służbisty, który nie ma empatii wobec bandytów. To skuteczny prokurator, ale nie szanuje współpracowników. Nie lubi policjantów – traktuje ich jak zło konieczne. Jest wdowcem. Życie dzieli między pracę a wychowanie córki, rozpieszczonej jedynaczki, która jest jego oczkiem w głowie. Jest wobec niej bezkrytyczny - nie zauważa, że wpadła w złe towarzystwo. (PAP Life)
ag/ ep/