Kallas: UE jest już potęgą gospodarczą, ale musi być jeszcze silniejsza
Jeśli chodzi o geopolitykę, to żeby być potęgą geopolityczną, trzeba być albo silną potęgą gospodarczą, albo silną potęgą militarną; jesteśmy silną potęgą gospodarczą, ale musimy być pod tym względem jeszcze mocniejsi - powiedziała w czwartek szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Kallas, która wypowiedziała się przez rozpoczęciem nieformalnego szczytu UE w belgijskim zamku Alden Biesen, dodała, że UE musi pracować nad uproszczeniem procesów i wspieraniem europejskich firm.
Szefowa unijnej dyplomacji przypomniała, że w środę w Brukseli odbyło się posiedzenie unijnych ministrów obrony, którzy także wskazywali na przeszkody stojące przed przemysłem obronnym. - W rzeczywistości unia rynków kapitałowych nie działa, dostęp do kapitału jest utrudniony, i tak dalej. To zdecydowanie jest coś, nad czym musimy popracować - powiedziała. Kallas podkreśliła, że UE musi także budować partnerstwa w celu dywersyfikacji swoich możliwości handlowych.
Strategia wobec unijnych firm. Kallas odpowiada
Na pytanie o to, czy popiera politykę UE chroniącą unijne firmy przez zagraniczną konkurencją, powiedziała, że, jako liberałka, nie wierzy w protekcjonizm. - Uważam, że w dłuższej perspektywie dla naszych firm najlepsze jest swobodne eksportowanie. A jeśli wzmocnimy swoją pozycję, to nasze produkty będą konkurencyjne i nie będziemy potrzebować protekcjonizmu - oceniła Kallas. Podkreśliła jednak, że UE musi zmierzyć się z praktykami ekonomicznego przymusu ze strony Chin, które wyrządzają ogromne szkody europejskim firmom.
Z Alden Biesen Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ rtt/ ppa/