O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Wicedyrektor OSW: spotkanie Trumpa z Xi przypieczętowało strategiczną pauzę między USA i Chinami

Spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem było przypieczętowaniem strategicznej pauzy między tymi państwami – ocenił w rozmowie z PAP wicedyrektor OSW dr Jakub Jakóbowski. W piątek zakończyła się trzydniowa oficjalna wizyta amerykańskiego lidera w Pekinie.

Donald Trump z wizytą w Chinach Fot. PAP/EPA/WU HAO
Donald Trump z wizytą w Chinach Fot. PAP/EPA/WU HAO

Ekspert z Ośrodka Studiów Wschodnich zauważył, że podczas spotkania polityków „nie podpisano znaczących umów, nie wymieniono żadnych ciosów, co było wcześniej charakterystyczne dla ich relacji”.

– Przyjazne nastawienie, szczególnie ze strony Trumpa, daje sygnał, że mamy do czynienia z pewnym odprężeniem w relacjach. Wiedząc jak ostra jest rywalizacja chińsko-amerykańska, można stwierdzić, że obie strony kupiły sobie czas – ocenił politolog.

- Celem Chińczyków jest zdecydowanie odsunięcie możliwie daleko w czasie tego, do czego Ameryka od wielu lat już się przymierza, czyli zacieśnienia pętli wokół chińskiej gospodarki oraz dostępu do technologii. Ostatnie kilka miesięcy prezydentury Trumpa, to próba nałożenia wysokich ceł oraz restrykcje dotyczące technologii. Chińczycy w obu przypadkach odpowiedzieli wet za wet. Dla Chin ten czas będzie spożytkowany na wzmocnienie własnej gospodarki i przejęcie jeszcze większej części globalnych rynków. Chińczycy uznają za pewnik, że nadejdzie kolejna runda napięć w relacji z USA, dlatego chcą być jeszcze lepiej przygotowani – przewiduje Jakóbowski.

Więcej

Tankowce (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
Tankowce (zdj. ilustracyjne) Fot. PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO

Ekspert: blokada cieśniny Ormuz prawdopodobnie spowoduje globalny szok inflacyjny

W jego opinii, mimo zapowiedzi ze strony USA, że podczas rozmów Trump-Xi zostanie podjęty temat Tajwanu, „to żadna ze stron nie poruszyła go i tak naprawdę w kwestii tajwańskiej jesteśmy w podobnym miejscu jak było to przed tą wizytą”. - Chińczycy chcą przeszkodzić sprzedaży amerykańskiej broni na Tajwan i spekulowano, że być może padną podczas wizyty jakieś słowa, które zmienią status quo, ale wydaje się, że nic takiego się nie zdarzyło – powiedział ekspert OSW.

Według niego w kwestii zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie i blokady cieśniny Ormuz, także „nie mamy żadnych nowych ustaleń” na linii Waszyngton–Pekin.

– Chińczycy w oficjalnych komunikatach powtórzyli, że są przeciwni militaryzacji cieśniny Ormuz, pobieraniu opłat za przepływanie przez tę cieśninę oraz nuklearnemu statusowi Iranu. Ale to nic nowego. Nie sądzę, żeby podczas tej wizyty Trump skłonił Chiny do bardzo intensywnej pracy na rzecz zakończenia tego konfliktu – dodał.

Putin odwiedzi Chiny. Ekspert komentuje

Zapytany o wizytę przywódcy Rosji Władimira Putina w Chinach, która odbędzie się 20 maja, a więc zaledwie pięć dni po wylocie Trumpa z Pekinu, Jakóbowski przypomniał, że „wizyta ta była planowana od dłuższego czasu (…) i będzie miała raczej roboczy charakter”.

- Kiedy Putin przyjedzie, Chińczycy przede wszystkim podzielą się z nim częścią wyników rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. W ramach chińsko-rosyjskiego sojuszu, Chiny będą dalej koordynować rozgrywanie Ameryki na dwóch teatrach, europejskim i azjatyckim – oznajmił rozmówca PAP.

- Chińczycy z Rosjanami konsultują się bardzo często i to na poziomie liderów, ale też premierów i ministrów. Co roku jest około 60 różnych spotkań na różnych poziomach. Myślę, że dla Putina, podczas tej najbliższej wizyty, najważniejsze będzie utrzymanie chińskiego wsparcia przemysłowego dla jego wysiłku wojennego w Ukrainie – dodał Jakóbowski.

Więcej

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.  Fot. PAP/	Victor Kovalchuk
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Fot. PAP/ Victor Kovalchuk

Prezydent Ukrainy ostrzegł NATO: Rosja rozważa atak z terytorium Białorusi

Podczas wizyty w Pekinie prezydent Trump zapowiedział, że przekazał Xi zaproszenie do odwiedzenia Białego Domu 24 września. Zdaniem analityka z OSW data ta nie jest przypadkowa, gdyż 10 listopada wygasają restrykcje wprowadzone przez Chińczyków związane z eksportem metali ziem rzadkich.

– Myślę, że do tego czasu będą trwały dyskusje w tym temacie, gdyż do wizyty Xi w Waszyngtonie może dojść przed wyborami połówkowymi (planowanymi na 3 listopada – PAP). Trump chciałby móc wtedy ogłosić jakieś wielkie porozumienie gospodarcze, tak żeby pokazać, że jest wielkim dealmakerem i jest w stanie od Chińczyków wyrwać jakieś koncesje w wymiarze gospodarczym. To jest oczywiście spekulacja, bo relacje między państwami są wciąż bardzo napięte i być może zobaczymy kolejną rundę konfliktu. Dostawy amerykańskiej broni na Tajwan, oskarżenia wobec Chin o kradzież w dziedzinie AI plus cały szereg innych spraw gospodarczo-wojskowo-strategicznych, wciąż pozostają w stanie zawieszenia – dodał dr Jakóbowski.

Marta Zabłocka (PAP)

mzb/ ap/ ał/

Zobacz także

  • Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	SAMUEL CORUM / POOL
    Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ SAMUEL CORUM / POOL

    Kanclerz Niemiec: rozmawiałem telefonicznie z Trumpem o Ukrainie, Iranie i NATO

  • Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/	Maxim Shemetov / POOL
    Prezydent USA Donald Trump. Fot. PAP/EPA/ Maxim Shemetov / POOL

    Donald Trump: nie zobowiązałem się do niczego w sprawie Tajwanu

  • Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov
    Xi Jinping, Donald Trump. Fot. PAP/EPA/Maxim Shemetov

    Media komentują wizytę Trumpa. "Pokazuje, że Chiny już są supermocarstwem"

  • Xi Jinping (L) i Donald Trump (P). Fot. EPA/Maxim Shemetov / POOL
    Xi Jinping (L) i Donald Trump (P). Fot. EPA/Maxim Shemetov / POOL

    Trump dla Fox News: Xi zaoferował pomoc w sprawie Iranu

Serwisy ogólnodostępne PAP