Kanada gra z Bośnią i Hercegowiną 0:1
W Toronto Kanada gra z Bośnią i Hercegowiną. Po golu Jovo Lukicia przegrywa 0:1. Trwa druga połowa meczu.
To trzeci w historii mundial z udziałem Kanady i drugi z rzędu. Cztery lata temu w Katarze przegrała wszystkie trzy mecze, ale wrażenie pozostawiła po sobie lepsze niż wyniki. Trafiła bowiem do bardzo wymagającej grupy z Chorwacją (1:4), Marokiem (1:2) i Belgią (0:1). Chorwacja zakończyła tamte MŚ na trzecim, a Maroko na czwartym miejscu.
W 1986 roku w Meksyku ekipa spod znaku Klonowego Liścia również doznała trzech porażek. W piątek stanie więc przed szansą zdobycia pierwszego punktu w MŚ.
Bośnia i Hercegowina natomiast na mundialu gra po raz drugi. Dorobek ma lepszy od Kanady, bo w 2014 roku w Brazylii zdołała pokonać Iran 3:1. Przegrała natomiast z Argentyną 1:2 i Nigerią 0:1.
W kadrze zespołu z Bałkanów są dwaj piłkarze, którzy wystąpili 12 lat temu - charyzmatyczny 40-letni napastnik Edin Dżeko i obrońca Sead Kolasinac.
Po 16 latach na mundialową scenę wrócił Paragwaj. Ćwierćfinalista MŚ 2010 w kalifornijskim Inglewood zmierzy się z USA, które od 1990 roku tylko raz nie wystąpiło w mistrzostwach - w 2018 roku w Rosji.
Amerykanie będą faworytami nie tylko z racji miana gospodarza. Ich kadrę w zdecydowanej większości tworzą piłkarze grający w Europie, a prawdziwą gwiazdą jest Christian Pulisic z AC Milan.
W ostatnich 10 latach obie reprezentacje zmierzyły się trzykrotnie - dwa razy towarzysko i raz w Copa America - i wszystkie spotkania wygrali Amerykanie.
W grupach B i D na dokończenie pierwszej kolejki trzeba będzie zaczekać do soboty. Wówczas Szwajcaria zagra z Katarem (B), a Turcja z Australią (D).
wkp/ pp/ sma/gn/