Kierwiński: polsko-białoruska granica jest „oczkiem w głowie polskiego rządu”
Polsko-białoruska granica poddawana była „bardzo ciężkiej wojnie hybrydowej” - mówił w środę na przejściu granicznym w Kuźnicy (Podlaskie) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Ta granica jest „oczkiem w głowie polskiego rządu” ze względu na zaangażowanie w jej ochronę SG i żołnierzy oraz inwestycje - dodał.
Marcin Kierwiński z ministrem sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i migracji Republiki Irlandii Jimem O'Callaghanem wizytował granicę z Białorusią. Celem było zapoznanie O'Callaghana z sytuacją na zewnętrznej granicy Unii Europejskiej.
1 lipca Irlandia przejmie na pół roku przewodnictwo w Radzie UE. Jim O'Callaghan zapewnił w Kuźnicy, po zapoznaniu się z sytuacją na tym odcinku granicy polsko-białoruskiej, że bezpieczeństwo i kwestie migracji będą jednym z priorytetów irlandzkiej prezydencji.
Kierwiński mówił, że polsko-białoruska granica przez wiele ostatnich miesięcy poddawana była „bardzo ciężkiej wojnie hybrydowej”. Zaznaczył, że ta granica jest „oczkiem w głowie polskiego rządu” ze względu na zaangażowanie w jej ochronę funkcjonariuszy SG i żołnierzy, a także zrealizowane tam w ostatnich latach inwestycje.
Szef MSWiA podkreślił, że wizyta ministra O'Callaghana jest ważna w związku z przejmowaniem przez Irlandię przewodnictwa w Radzie UE.
- Bardzo się cieszę, że mogłeś zobaczyć jak fizycznie wygląda ta nasza infrastruktura, ale mogłeś też zobaczyć na już archiwalnych filmach, w jaki sposób cała Unia Europejska była testowana i atakowana przez de facto, służby białoruskie i służby rosyjskie - mówił minister Kierwiński do swego irlandzkiego odpowiednika.
Ministrowie swoje oświadczenia wygłosili w miejscu tuż przy stalowej zaporze zbudowanej na granicy. - Mimo że dziś jest tu spokojnie, mimo że wydaje się, że na tym odcinku granicy polsko-białoruskiej zapanował spokój dzięki tym inwestycjom i wysiłkowi naszych żołnierzy, to my cały czas zdajemy sobie sprawę, że sytuacja jest tutaj bardzo dynamiczna - zaznaczył szef MSWiA.
Jak mówił, w pierwszej kwartale tego roku "mieliśmy dokładne zero" nielegalnych przekroczeń granicy z Białorusią, ale też - jak zaznaczył - nie oznacza to, iż ta presja migracyjna nie będzie w najbliższych miesiącach rosła. - Jesteśmy na to gotowi (...), ale będziemy potrzebowali wsparcia, zaangażowania całej UE - zapewniał.
Kierwiński dziękował irlandzkiemu ministrowi za jego deklarację, że kwestia migracji i bezpieczeństwa zewnętrznych granic UE będzie jednym z priorytetów przewodnictwa jego kraju w Radzie UE.
Minister Jim O'Callaghan podkreślał, jak ważne było dla niego to, że mógł na własne oczy zobaczyć sytuację na tej granicy i wyzwania, z jakimi mierzy się tutaj Polska; użył określenia „weaponizacja ruchów migracyjnych”.
- Byłem już dawno świadomy tego, że Białoruś i Rosja podejmują próby, by podważać zaufanie do bezpieczeństwa w Polsce i całej Europie poprzez weaponizację migracji - mówił ale podkreślał, że bardzo pomocne jest to, że zobaczył na własne oczy i usłyszał od służb mundurowych, jak wygląda ta sytuacja.
- Zdaję sobie sprawę, że poczynione inwestycje powinny być wzmacniane i kontynuowane. Że nawet jeżeli teraz efektywność wynosi sto procent, to zagrożenie ze strony rosyjskiej utrzymuje się cały czas - powiedział O'Callaghan.
Według danych Podlaskiego Oddziału SG, od początku tego roku odnotowano w tym regionie 204 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski; wszystkie z tych osób, którym udało się dostać do naszego kraju, zostały zatrzymane.
W ubiegłym roku w tym samym okresie było ponad 10 tys. takich prób. - Widać wyraźnie, że jest zdecydowanie mniejsza liczba osób, które chcą nielegalnie przekroczyć granicę naszego państwa - powiedziała PAP rzecznik Podlaskiego Oddziału SG ppłk Katarzyna Zdanowicz.
Na granicy jest zapora stalowa i zapora elektroniczna, czyli system kamer i czujników wspierających służby - Straż Graniczną i wojsko - w ochronie tej granicy. (PAP)
rof/ swi/ mark/ kcz/ amac/ grg/