Komisja ds. służb specjalnych o ochronie kontrwywiadowczej i sytuacji w Iranie
Efekty ochrony kontrwywiadowczej kraju omówiła w środę sejmowa komisja ds. służb specjalnych; zapoznała się też z informacjami wywiadu cywilnego i wojskowego o sytuacji w Iranie i na Bliskim Wschodzie - poinformował PAP przewodniczący Marek Biernacki (PSL-TD).
- Rozmawialiśmy w środę na dwóch posiedzeniach o ostatnich rozpracowaniach kontrwywiadowczych – operacjach Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeciwko agenturze i dywersantom rosyjskim. Przedstawiono nam szereg przypadków, które mają też międzynarodowe powiązania – stwierdził przewodniczący.
Działania przeciwko Polsce i innym państwom Paktu Północnoatlantyckiego
– Tych spraw było bardzo dużo i co jest zauważalne, bardzo wyraźny wzrost nastąpił w ostatnim okresie – w ostatnich dwóch latach – i dotyczył działalności szpiegowsko-dywersyjnej – powiedział PAP. – Nie wchodząc w szczegóły, dotyczyły one działań przeciwko Polsce i innym państwom Paktu Północnoatlantyckiego – dodał Biernacki.
Przedstawione posłom przypadki dotyczyły skutecznych działań naszych służb i spraw, które trafiały do sądu, a osoby te zostały skazane – wyjaśnił.
Przypomniał, że drugie posiedzenie zostało wywołane bieżącą sytuacją na Bliskim Wschodzie i atakiem Izraela i USA na Iran.
– Komisja spotkała się z wiceszefami Agencji Wywiadu i Służby Wywiadu Wojskowego oraz dyrektorami z tych służb i wysłuchała informacji o sytuacji, która w zasadzie rozgrywa się przez cały czas – stwierdził.
Według Biernackiego nasz wywiad stale, a szczególnie od początku zaognienia, monitoruje sytuację w regionie. Tak samo od początku uczestniczył w pracy przy ściąganiu Polaków i polskich turystów z Dubaju i innych zagrożonych miejsc – podał.
– Był moment, że to Dubaj był najbardziej zagrożony, teraz sytuacja w zasadzie się uspokoiła – ocenił po posiedzeniu.
Zaznaczył, że komisja uzyskała też informacje dotyczące dostaw surowców – tego, co dzieje się na świecie i potencjalnych wariantach działania Iranu, Stanów Zjednoczonych i Izraela.
W jego ocenie, to, co się stało w Iranie, może być oczywiście korzystne dla Rosji, bo prowadzi do zwyżki cen paliw i większych dochodów. Również sprzęt używany w wojnie w Iranie nie może być przekazany Ukrainie jako pomoc, czyli nie będzie wykorzystany przeciwko Rosji – tłumaczył.
Jak stwierdził, ten drugi kierunek ataku USA może doprowadzić do zdjęcia paliwowych sankcji nałożonych na Rosję, które właśnie miały szansę przynieść skutek.
Jednak według Biernackiego po atakach USA Rosja „chyba pogodziła się z tym, że już nie jest państwem wielkim, rządzącym, imperium”.
Biernacki: wszyscy najwierniejsi sojusznicy, partnerzy Rosji tracą
– I Kaukaz, i Armenia, i później Wenezuela, a teraz też Iran - wszyscy najwierniejsi sojusznicy, partnerzy Rosji tracą. Ze strategicznego punktu widzenia ważne jest to, że elity rosyjskie i jej przywódca chyba pogodzili się już z tym, że kraj nie jest jednym z głównych rozgrywających w świecie i prawdopodobnie będzie koncentrował się na tej części Europy, która znajduje się w jej środku – czyli Ukrainie, Polsce - wskazał na niekorzystne dla nas okoliczności.
- Jednak na pewno Rosja pod względem autorytetu - jako partner, który gwarantuje komuś bezpieczeństwo - już tej roli nie odgrywa. To jest istotne przewartościowanie w całym światowym systemie, a z drugiej strony zostało też zauważone, że Iran zaatakował swoich partnerów - państwa arabskie - wskazał.
Biernacki zaznaczył, że w najbliższym czasie komisja zapozna się też z informacjami o sytuacji na Kubie.
W siedmioosobowej komisji oprócz przewodniczącego Biernackiego zasiadają dwaj wiceprzewodniczący - Zbigniew Hoffmann (PiS) i Mirosław Suchoń (Centrum) oraz członkowie – z KO szef klubu Zbigniew Konwiński i Kazimierz Plocke, Dariusz Wieczorek (Lewica) i Krzysztof Tuduj (Konfederacja).(PAP)
ago/ akar/gn/