O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

W czwartek wyrok ws. byłego prezydenta Korei Płd. Prokuratura żąda kary śmierci

Sąd w Seulu w czwartek wyda wyrok w procesie byłego prezydenta Korei Płd. Jun Suk Jeola, oskarżonego o kierowanie zamachem stanu. Prokuratura domaga się dla niego kary śmierci za wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 2024 r. i próbę obalenia porządku konstytucyjnego. Jun nie przyznaje się do winy.

Yoon Suk-yeol. Fot. PAP/Piotr Nowak
Yoon Suk-yeol. Fot. PAP/Piotr Nowak

Główny zarzut opiera się na art. 87 kodeksu karnego o najcięższych przestępstwach przeciwko państwu. Zdaniem śledczych Jun dopuścił się „wywołania buntu w celu naruszenia porządku konstytucyjnego”, co w południowokoreańskim systemie prawnym oznacza próbę siłowego sparaliżowania organów państwa.

– Musimy pokazać, że Republika Korei potrafi chronić porządek konstytucyjny poprzez wymiar sprawiedliwości karnej, surowo karząc niszczenie konstytucji przez elity – argumentował w mowie końcowej specjalny zespół prokuratorski, porównując wagę zbrodni do krwawych przewrotów z przeszłości kraju.

65-letni Jun utrzymuje, że ogłoszenie stanu wojennego miało charakter „ostrzegawczy i symboliczny”. Twierdzi, że celem była ochrona kraju przed paraliżem administracyjnym i zagrożeniami ze strony „komunistycznych sił antypaństwowych”, a nie ustanowienie wojskowej dyktatury. Swoją decyzję o ogłoszeniu stanu wojennego były prezydent określił mianem „dekretu oświeceniowego” i w trakcie procesu nie wyraził skruchy wobec obywateli za wywołany chaos.

Eksperci oceniają, że szanse na łagodny wyrok są nikłe. Linię orzeczniczą wyznaczyły już wcześniejsze orzeczenia w sprawach powiązanych z wprowadzeniem stanu wojennego. W styczniu sąd skazał byłego premiera Hana Duk Su na 23 lata więzienia za odegranie kluczowej roli w próbie zamachu stanu, a były szef MSW Li Sang Min w lutym usłyszał wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności za udział w zamachu stanu. W obu przypadkach sąd uznał, że wprowadzenie wojska do parlamentu było „puczem pałacowym” i wypełniało znamiona zamachu przeciwko konstytucji.

Więcej

Yoon Suk-yeol. Fot. PAP/EPA/KIM HONG-JI
Yoon Suk-yeol. Fot. PAP/EPA/KIM HONG-JI

TK Korei Płd. utrzymał w mocy decyzję o odsunięciu od władzy prezydenta Juna

Opozycyjna Partia Demokratyczna wywiera presję na wymiar sprawiedliwości, domagając się „historycznego rozliczenia” – podała agencja Yonhap. Jej przedstawiciele wprost mówią, że orzeczenie inne niż najwyższy wymiar kary uznają za „sądowy zamach stanu”.

Czwartkowy wyrok zakończy 443-dniową sagę, która rozpoczęła się wieczorem 3 grudnia 2024 r. od dramatycznych scen pod Zgromadzeniem Narodowym po ogłoszeniu przez Juna stanu wojennego. Wojsko na rozkaz prezydenta wdarło się wówczas do parlamentu z młotami i karabinami, wybijając szyby i próbując aresztować deputowanych. Ci zdołali się jednak zebrać i jednomyślnie przegłosować zniesienie stanu wojennego, co wymusiło wycofanie wojsk z gmachu po kilku godzinach chaosu i otworzyło drogę do usunięcia Juna z urzędu i postawienia go przed sądem.

W połowie stycznia br. były prezydent został już skazany na pięć lat pozbawienia wolności za nadużycie władzy, w tym wykorzystanie ochrony prezydenckiej do zablokowania próby aresztowania go.

Ostatnim przywódcą sądzonym w Korei Południowej za zamach stanu był Czon Du Hwan. Dla którego również oskarżenie wnioskowało o karę śmierci, jednak ostatecznie usłyszał on w 1996 r. wyrok dożywocia, a w kolejnym roku został ułaskawiony przez ówczesnego prezydenta Kim Jong Sama.

Korea Południowa w praktyce jest krajem abolicjonistycznym i od grudnia 1997 r. nie wykonano tam żadnej egzekucji.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/ grg/

Zobacz także

  • Jun Suk Jeol. Fot. PAP/PAP/Piotr Nowak
    Jun Suk Jeol. Fot. PAP/PAP/Piotr Nowak

    Odsunięty od władzy prezydent Korei Południowej przeprasza

  • Kim Jong Un i żołnierze Korei Północnej. Fot. PAP/EPA/KCNA
    Kim Jong Un i żołnierze Korei Północnej. Fot. PAP/EPA/KCNA

    Wojsko Korei Północnej ma walczyć z Ukrainą. Jest reakcja prezydenta Andrzeja Dudy

  • Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Republiki Korei Yoon Suk-Yeol Fot. Twitter/ Kancelaria Premiera
    Premier Mateusz Morawiecki i prezydent Republiki Korei Yoon Suk-Yeol Fot. Twitter/ Kancelaria Premiera

    Premier: partnerstwo Polski i Korei Południowej ma wymiar strategiczny

Serwisy ogólnodostępne PAP