"Najpoważniejszy incydent od początku wojny". Prezydent Rumunii reaguje po uderzeniu rosyjskiego drona
Upadek rosyjskiego drona na blok mieszkalny w Gałaczu na wschodzie Rumunii był jak dotąd najpoważniejszym incydentem na terytorium kraju od początku wojny Rosji przeciw Ukrainie – ocenił w piątek prezydent Rumunii Nicusor Dan w komunikacie na Facebooku.
„Zwołałem posiedzenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego na dzisiaj na godz. 11 (godz. 10 czasu polskiego), aby omówić konsekwencje tego najpoważniejszego incydentu, który dotknął rumuńskie terytorium od początku napastniczej wojny Federacji Rosyjskiej przeciw Ukrainie” – oznajmił prezydent.
Zapowiedział, że Rada zleci na tym posiedzeniu „proporcjonalne środki” wobec Federacji Rosyjskiej, która „ponosi pełną odpowiedzialność za ten incydent”.
Jak podkreśliła stacja BBC, powołując się na rumuńskie ministerstwo obrony, w ciągu ostatnich czterech lat fragmenty rosyjskich dronów spadały na terytorium Rumunii 47 razy, ale w wyniku piątkowego incydentu po raz pierwszy poszkodowani zostali obywatele Rumunii - dwie osoby doznały obrażeń. (PAP)
"Wymaga skoordynowanej odpowiedzi"
Rumunia nie zgodzi się na przeniesienie na Rumunów wojny prowadzonej przez Rosję przeciw Ukrainie – oświadczył w piątek prezydent Nicusor Dan po upadku rosyjskiego drona na blok mieszkalny w Gałaczu na wschodzie kraju. Zapowiedział zwołanie posiedzenia Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Ustępujący rumuński premier Ilie Bolojan, cytowany przez Reutersa, zapowiedział z kolei, że Rumunia w ciągu kilku godzin podpisze kontrakt, który zapewni jej obronę antydronową w ramach unijnego programu wzmacniania obronności SAFE.
„Rumunia jest członkiem NATO i w żadnym wypadku nie zgodzi się na przeniesienie napastniczej wojny Rosji przeciw Ukrainie na jej obywateli” – napisał Dan na Facebooku.
Dan podkreślił, że poprosił ministerstwo spraw zagranicznych o bezzwłoczne podjęcie działań dotyczących stosunków z Rosją „proporcjonalnie do tej bardzo poważnej sytuacji”. Dodał, że zwołał na godz. 11 (godz. 10 w Polsce) posiedzenie Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, aby omówić konsekwencje najnowszego incydentu.
Bezprecedensowy charakter tego wydarzenia wymaga zdecydowanej, skoordynowanej i proporcjonalnej odpowiedzi na poziomie narodowym, sojuszniczym i międzynarodowym
Wcześniej w piątek ministerstwo obrony w Bukareszcie przekazało, że rosyjski dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w Gałaczu przy granicy z Ukrainą, powodując pożar i lekko raniąc dwie osoby. W związku z wtargnięciem drona rumuńskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Rumunia zwróciła się też do swych sojuszników oraz sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego o sytuacji, domagając się podjęcia kroków w celu przyspieszenia przekazania Rumunii środków walki antydronowej.
mw/ rtt/ akl/ sma/