Które państwa przyjęły zaproszenia do Rady Pokoju? Biały dom podaje
Ponad 30 przywódców państw przyjęło zaproszenia, by dołączyć do organizowanej przez prezydenta Donalda Trumpa Rady Pokoju - przekazał w środę wysoki rangą przedstawiciel administracji USA. W czwartek ma się odbyć oficjalne powołanie organizacji, która według Trumpa może zastąpić ONZ.
Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu poinformował dziennikarzy podróżujących z prezydentem do Davos, że zaproszenia do Rady Pokoju przyjęło dotąd 35 z 50 zaproszonych przywódców. Inny urzędnik poinformował agencję AP, że liczba ta wynosi około 30.
Jak dotąd zaproszenie zaakceptowali przywódcy Maroka, Wietnamu, Węgier, Białorusi, Argentyny, Egiptu, Izraela, Turcji, Pakistanu, Azerbejdżanu i Bahrajnu
Kto odrzucił propozycję Trumpa?
Ofertę Trumpa odrzuciła Francja, Norwegia i Szwecja.
W czwartek w Davos ma nastąpić podpisanie dokumentu założycielskiego nowej organizacji. Państwa członkowskie organizacji mają być wybierani przez Trumpa na trzyletnie kadencje, chyba że wpłacą co najmniej 1 mld dolarów za przywilej stałego członkostwa.
Na początku Rada Pokoju była przedstawiana jako ciało nadzorujące tymczasowe władze w Strefie Gazy. Projekty dokumentów, jakie publikowano w prasie wskazują, że ma ona być jednak nową organizacją międzynarodową zajmującą się m.in. rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie. Trump ma być jej dożywotnim prezesem o bardzo szerokiej władzy, prawie wyboru członków i zarządu i prawie weta. We wtorek prezydent USA sugerował, że organizacja może zastąpić Organizację Narodów Zjednoczonych.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ adj/ ppa/