Specjalistka od chorób zakaźnych: latem rośnie ryzyko zakażeń przenoszonych drogą pokarmową
Letnie wyjazdy i wypoczynek na łonie natury sprzyjają zakażeniom przenoszonym drogą pokarmową - powiedziała PAP specjalistka chorób zakaźnych dr Beata Logiewa-Bazger. Kluczowe znaczenie mają przestrzeganie zasad higieny, mycie owoców leśnych oraz szczepienia ochronne.
Jak zaznaczyła lekarka Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, podczas wakacyjnych spacerów po lesie wiele osób spożywa niemyte owoce prosto z krzewów, nie zdając sobie sprawy z możliwych zagrożeń.
– Jaja pasożyta mogą znajdować się na owocach leśnych zanieczyszczonych odchodami lisów. Spożycie niemytych jagód, malin czy poziomek może prowadzić do zakażenia bąblowcem wielokomorowym – powiedziała PAP dr Logiewa-Bazger.
Bąblowiec wielokomorowy może wywołać bąblowicę, która najczęściej rozwija się w wątrobie, ale może także zajmować płuca lub ośrodkowy układ nerwowy. Choroba rozwija się powoli, a zmiany mogą przypominać guz nowotworowy. Leczenie jest długotrwałe i w wielu przypadkach wymaga wieloletniej terapii.
Ekspertka zwróciła również uwagę na wzrost liczby zakażeń wirusowym zapaleniem wątroby typu A. Choroba przenosi się drogą pokarmową i określana jest jako „choroba brudnych rąk”. Do zakażenia dochodzi m.in. poprzez spożycie skażonej żywności lub wody oraz wskutek niewłaściwej higieny rąk.
Według lekarki ryzyko zakażenia wzrasta podczas podróży do krajów o niższym standardzie sanitarnym. Jednocześnie przypomniała, że w ostatnim czasie obserwowany jest także wzrost liczby zakażeń wśród mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, co wiąże się z możliwością przenoszenia wirusa podczas kontaktów seksualnych obejmujących drogę fekalno-oralną.
Szczepionka i dokładne mycie rąk
- WZW A najczęściej przebiega z objawami ostrego zapalenia wątroby, takimi jak żółtaczka czy podwyższone wyniki prób wątrobowych. Choć u większości chorych zakażenie ustępuje samoistnie, w części przypadków może mieć cięższy przebieg lub powodować nawroty - wyjaśniła dr Logiewa-Bazger.
Najskuteczniejszą metodą zapobiegania chorobie pozostaje szczepienie ochronne. Schemat obejmuje dwie dawki podawane w odstępie od sześciu do 12 miesięcy i zapewnia długotrwałą odporność.
Przed rozpoczęciem sezonu urlopowego dr Beata Logiewa-Bazger apeluje przede wszystkim o zachowanie podstawowych zasad higieny. Zaleca dokładne mycie rąk oraz spożywanie wyłącznie umytych owoców leśnych. Osobom planującym podróże do regionów o zwiększonym ryzyku zakażeń rekomenduje wcześniejsze zaszczepienie przeciwko WZW A.
- W okresie letnim chcemy być beztroscy i odpoczywać, ale musimy mieć z tyłu głowy świadomość, że chwila nieuwagi może nieść za sobą konsekwencje na resztę życia – podsumowała dr Logiewa-Bazger. (PAP)
jms/ bst/ dos/