O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Lekkoatletyczne HMŚ. Rożej: chcemy wykorzystać to, że impreza główna pod dachem jest w Polsce [NASZE WIDEO]

Trener Marek Rożej powiedział PAP, że medalistka olimpijska w biegu na 400 m Natalia Bukowiecka na zgrupowaniu w RPA znacząco poprawiła swój rekord na 500 m. - Będziemy w tym roku chcieli wykorzystać fakt, że główna impreza haowa odbywa się u nas, w Polsce - podkreślił szkoleniowiec.


W przygotowaniach Bukowieckiej do sezonu, po przejściowym roku 2025, znów wróciły bardzo duże obciążenia, aby zawodniczka rozpędzała się z roku na rok do igrzysk olimpijskich 2028. Pierwszym medalowym przystankiem będą jednak już halowe mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca).

Jedyna wśród lekkoatletów medalistka olimpijska z Paryża trenuje od kilku dni w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń.

- Halowe mistrzostwa świata w Polsce spowodowały, że startujemy w hali, bo gdyby nie to.... Nie ma co gdybać. Cieszę się, że wystartuję, bo to fajny przerywnik w przygotowaniach do sezonu letniego. Dobrze się czuję. Podchodzę do tego bardziej na luzie, bo nie jestem zawodniczką halową. Wiem, że dziewczyny, z którymi będę tu biegać mają lepsze życiówki pod dachem, są bardziej doświadczone, ale dam z siebie wszystko przed polską publicznością i mam nadzieję, że jakiś efekt to przyniesie - powiedziała PAP podczas środowego treningu Bukowiecka.

Jej miłość do startowania w hali jest... trudna. Mimo wielkich sukcesów na stadionie, trzech medali olimpijskich (jednego indywidualnego i dwóch w sztafetach), wicemistrzostwa świata, mistrzostwa Europy, pod dachem Bukowiecka jest tylko i aż dwukrotną medalistką HMŚ w sztafecie 4x400 m z 2018 (biegała w eliminacjach) i 2022 roku.

Do niej co prawda należy rekord kraju z 2023 roku - 50,83, ale często pod dachem przytrafiały się jej urazy, a początkowym etapie kariery także problemy związane z taktyką i odpowiednim ustawianiem się po pierwszych 200 metrach. Było to jednak w innej galaktyce, gdy na stadionie Bukowiecka rozprawiła się "dopiero" z granicą 50 sekund w 2022 roku. Obecnie jej stadionowa "życiówka", czyli rekord kraju wynosi 48,90, a Polka jest od kilku sezonów w ścisłej światowej czołówce.

Na co stać ją teraz w hali? - Patrząc na to wszystko, na pewno obecnie powinnam pobiec szybciej niż mój rekord polski w hali. Musi się jednak ułożyć bieg. To będą moje pierwsze starty pod dachem od dawna, żeby nie liczyć tego co rok temu, bo to były ledwo dwa starty, aby wrócić po kontuzji. Tak naprawdę od trzech lat na poważnie nie biegałam w hali, więc muszę się obiegać, przyzwyczaić, bo to nieco inne bieganie. Mam za sobą trzy treningi w hali. Dobrze się jednak czuję, więc czemu nie. Może się uda poprawić rekord kraju, ale też nie mówię, że na pewno tak będzie w pierwszym starcie w niedzielę - podkreśliła zawodniczka.

Pierwszym startem będzie bieg na 400 m w finałowym mityngu World Indoor Tour Gold, który odbędzie się w niedzielę w Toruniu. Podczas Copernicus Cup główną rywalką Polki powinna być Holenderka Lieke Klaver.

Trener Marek Rożej ze spokojem podchodzi do początku sezonu swojej zawodniczki.

- Wygląda to bardzo optymistycznie. Wszystko to, co chcieliśmy przepracować, zostało zrealizowane. Pełni nadziei i optymizmu wchodzimy w sezon halowy, mimo, że on jest już bardzo rozpędzony. My dopiero zaczynamy przygotowania typowo do hali, bo cały styczeń i początek lutego spędziliśmy w RPA - powiedział PAP szkoleniowiec. Pytany o to, czy Bukowiecka jest w stanie go czymś zaskoczyć trener zdradził PAP, że podczas zgrupowania w Afryce jego podopieczna na treningu wyraźnie poprawiła swój rekord na 500 m, co w jego ocenie jest świetnym prognostykiem.

 Późno wchodzimy w sezon, bo chcieliśmy jak najbardziej ograniczyć bieganie po ciasnych, mocnych, ostrych łukach. Natalia jest w pełni zdrowa i uważam, że bardzo dobrze przygotowana 

Marek Rożej

Rożej podkreślił, że chcą wykorzystać fakt organizacji halowych mistrzostw świata w Polsce, przy własnych kibicach.

- Pik formy w tej części sezonu ma być na mistrzostwach świata. Wygląda to wszystko jednak obiecująco i już nie możemy się doczekać niedzielnego startu w Copernicus Cup - dodał.

Zawodniczka z trenerem zostają w Toruniu do przełomu lutego i marca, czyli halowych mistrzostw Polski. - Chcemy wykorzystać to, że mamy tak piękny obiekt, przygotować się na nim, obiegać po nowej bieżni w Toruniu - wyjaśnił Rożej. Po mistrzostwach Polski zgrupowanie bezpośrednio przygotowujące do HMŚ odbędzie się w Spale, bo od ok. 10 marca obiekt w Toruniu przejmie już World Athletics.

Bieżnia po wymianie jest bardzo szybka, bardzo dobra. Chcemy wykorzystać możliwość treningów w Toruniu, aby być jak najlepiej przygotowanymi do głównej imprezy

Marek Rożej

Po przejściowym roku 2025, gdy Bukowiecka trenowała nieco inaczej, ale i tak skończyło się czwartym miejscem w mistrzostwach świata w Tokio, przygotowania znów wróciły na dawne tory. - Weszliśmy już w mocne i obszerne przygotowania. Wracamy na dobre tory, aby znów z roku na rok było szybciej, bo taki był i jest cel w kampanii olimpijskiej 2028. Natalia dobrze reaguje na trening po nieco luźniejszym roku poolimpijskim - zdradził Rożej.

Trener przyznał, że w polskiej lekkiej atletyce następuje zmiana pokoleniowa. - To nieuniknione, tak dzieje się wszędzie, w każdej dyscyplinie. Patrząc na roczniki młodsze, na imprezy młodzieżowe czy U20 i U18, to polska lekka atletyka się odbudowuje. Mamy sporo talentów, które w najbliższym czasie, taką mam nadzieję, nie tyle zastąpią co dorównają poziomem do najlepszych seniorów i nasza lekka atletyka wróci na miejsce w Europie czy świecie, do którego przyzwyczaiła ostatnimi laty kibiców - podsumował Rożej.

Autor: Tomasz Więcławski (PAP)

twi/ krys/ kgr/

Zobacz także

  • Natalia Bukowiecka. Fot. PAP/Adam Warżawa
    Natalia Bukowiecka. Fot. PAP/Adam Warżawa

    Lekkoatletyczne MŚ. Bukowiecka: to naprawdę dobry występ, cieszy medal Żodzik [WIDEO]

  • Natalia Bukowiecka. Fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
    Natalia Bukowiecka. Fot. PAP/EPA/FRANCK ROBICHON

    Lekkoatletyczne MŚ. Bukowiecka: nie ma zmęczenia, w finale walczymy i będzie szybciej [NASZE WIDEO]

  • Fot. PAP/Adam Warżawa
    Fot. PAP/Adam Warżawa

    Trener Bukowieckiej: odczuwam pewien niedosyt, ale jestem dumny [NASZE WIDEO]

  • Natalia Bukowiecka Fot. PAP/Adam Warżawa
    Natalia Bukowiecka Fot. PAP/Adam Warżawa

    "Poziom był kosmiczny". Czwarte miejsce Bukowieckiej na lekkoatletycznych MŚ [NASZE WIDEO]

Serwisy ogólnodostępne PAP