Wiceszef Pentagonu: będziemy się trzymać obietnicy Trumpa w sprawie sił USA w Polsce
Bezwzględnie wdrożymy wytyczne prezydenta Donalda Trumpa w sprawie amerykańskich wojsk w Polsce - powiedział w czwartek w Izbie Reprezentantów wiceszef Pentagonu ds. politycznych Elbridge Colby. Odniósł się w ten sposób do słów prezydenta USA wypowiedzianych podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim.
Colby, który występuje w czwartek przed komisją Izby ds. sił zbrojnych na temat strategii i rozmieszczenia wojsk USA, zapewnił komisję, że zgodnie ze słowami Trumpa podczas ubiegłorocznego spotkania z Nawrockim liczebność wojsk USA w Polsce pozostanie co najmniej na dotychczasowym poziomie.
- Panie przewodniczący, może pan być pewien, że bezwzględnie wdrożę wytyczne prezydenta w tej sprawie, tak jak w innych - powiedział Colby, pytającemu go o sprawę szefowi komisji, Republikaninowi Mike'owi Rogersowi. Dopytywany jednak, czy oznacza to, że poziom sił USA w Europie nie zejdzie poniżej obecnych czterech brygad, w tym dwóch w Polsce, Colby nie odpowiedział wprost.
- Chcę więc zachować swobodę decyzyjną prezydenta. Musiałbym cofnąć się i dokładnie przeanalizować, co powiedział prezydent i jakie instrukcje nam dał, ale (...) z dumą i naciskiem będziemy dbać o to, aby nasze działania były ściśle powiązane (z wolą prezydenta) - powiedział wiceszef Pentagonu.
Donald Trump: wojska USA pozostaną w Polsce
Podczas wizyty Nawrockiego w Białym Domu w październiku 2025 r. Trump zadeklarował, że wojska USA pozostaną w Polsce, dodając przy tym, że „umieścimy tam więcej, jeśli chcecie”.
Rogers krytykował Colby'ego i Pentagon za ubiegłoroczną decyzję o wycofaniu brygady wojsk USA z Rumunii, zarzucając mu, że odbyło się to wbrew radom dowódców wojsk amerykańskich w Europie i bez konsultacji z Kongresem i sojusznikami. Przypomniał też, że decyzja ta została ogłoszona tuż po tym, jak Trump zapowiadał, że jeśli rozmieszczenie sił w Europie się zmieni, to tylko w niewielkim stopniu.
- Brygada to nie jest niewiele, ale i tak to pan zrobił - zarzucał mu Rogers.
Colby odparł, że nie podejmował w tej sprawie decyzji osobiście i zapewnił, że wszystkie decyzje Pentagonu są zgodne z wytycznymi prezydenta. Twierdził też, że wbrew temu, co dowódcy sił w Europie mówili w Kongresie na temat rozmieszczenia wojsk, on słyszał inne rady z ich strony w wewnętrznych dyskusjach. Przytaczał też usłyszaną kilka tygodni temu opinię europejskiego oficjela, który chwalił tę decyzję.
- Nie będę cytować tej osoby bezpośrednio, ale bardzo istotny, wysoki rangą europejski urzędnik powiedział, że to był tak naprawdę bardzo korzystny sygnał (dla Europy) - oświadczył Colby.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ ap/ mhr/gn/