O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Litewski poligon przy granicy z Polską. Jest decyzja parlamentu

Sejm Litwy przyjął w czwartek ustawę o utworzeniu poligonu w Kopciowie przy granicy z Polską. Litewski resort obrony podkreśla, że poligon na terenie przesmyku suwalskiego jest ważny m.in. dla wzmocnienia obrony wschodniej flanki NATO.

Żołnierze Litewskich Sił Lądowych. Fot. PAP/EPA/ HANNIBAL HANSCHKE
Żołnierze Litewskich Sił Lądowych. Fot. PAP/EPA/ HANNIBAL HANSCHKE

„Zagrożenie ze strony Rosji dla Europy i konieczność zapewnienia gotowości litewskich sił zbrojnych zmuszają nas do podjęcia zasadniczych działań w celu wzmocnienia zdolności obronnych kraju” – argumentował minister obrony Robertas Kaunas, cytowany w komunikacie resortu.

Kopciowo leży w pobliżu tzw. przesmyku suwalskiego — wąskiego pasa ziemi łączącego państwa bałtyckie z resztą NATO przez terytorium Polski. W przypadku konfliktu to jedyna droga lądowa, którą można przerzucać wsparcie do Litwy, Łotwy i Estonii.

Rozpoczęcie ćwiczeń na nowym poligonie planowane jest już w 2028 r., a strzelnice mają powstać do 2030 r.

Tyle zajmie litewski poligon

Teren poligonu obejmie około 14,4 tys. hektarów. Będą się tam odbywać ćwiczenia i szkolenia wojskowe z udziałem 3,5–4 tys. żołnierzy, czyli brygady. Większe ćwiczenia mają być organizowane pięć razy do roku i trwać do 10 dni, a przedsięwzięcia o mniejszej skali - regularnie. Władze Litwy zakładają, że w tych ćwiczeniach będą brali udział również żołnierze z Polski.

W związku z decyzją o budowie poligonu zostanie wycięte około tysiąca hektarów lasu, gdzie obecnie znajduje się prawie 2 tys. działek prywatnych. Lokalni mieszkańcy i aktywiści na rzecz ochrony środowiska od kilku miesięcy protestują przeciwko planom rozwoju infrastruktury wojskowej na tym obszarze. Na czwartek po południu zapowiedziano kolejny protest przed Sejmem w Wilnie.

Polski wiceminister obrony Paweł Bejda ogłosił w drugiej połowie marca, iż litewski poligon w Kopciowie nie będzie rozbudowywany po polskiej stronie. Wiceminister oznajmił, że rząd w Warszawie nie jest tym zainteresowany.

Więcej

Kestutis Budrys. Fot. PAP/Piotr Nowak
Kestutis Budrys. Fot. PAP/Piotr Nowak

Szef dyplomacji Litwy: trzeba wyjaśnić węgierskie przecieki informacji do Rosji

W reakcji na tę wypowiedź politycy litewscy, m.in. poseł Rimantas Sinkeviczius, przewodniczący sejmowej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony, zapewnili, że strona polska - jeśli wyrazi taką wolę - będzie mogła w pełni korzystać z nowego poligonu.

Polska popiera plany dotyczące rozbudowy infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym plany Litwy” - oświadczyło następnie polskie MON.

Na stronie internetowej MON dodano, że deklaracja „dotycząca ewentualnego wsparcia wojsk litewskich przez polskich specjalistów zajmujących się infrastrukturą, jest aktualna” i „jeśli w przyszłości Wojsko Polskie otrzyma zaproszenie do udziału w ćwiczeniach na poligonie na Litwie, to weźmie w nich udział”.

Poinformowano także, że „w obecnej chwili Polska nie planuje budowy poligonu przy granicy z Litwą”. „Wojsko Polskie posiada dziś wystarczającą liczbę poligonów, na których prowadzone są szkolenia krajowe oraz szkolenia z udziałem wojsk sojuszniczych” - zapewniło MON.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ rtt/ amac/ ppa/

Zobacz także

  • Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda. Fot. PAP/	Łukasz Szeląg
    Wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda. Fot. PAP/ Łukasz Szeląg

    Wiceminister Bejda: litewski poligon w Kopciowie nie będzie rozbudowywany po polskiej stronie

Serwisy ogólnodostępne PAP