Litwa zabrała głos ws. wysłania wojsk na Bliski Wschód. „Skupiamy się na swoim regionie”
Litwa nie rozważa wysłania swoich sił zbrojnych na Bliski Wschód i koncentruje się na problemach swojego regionu – oświadczył minister obrony Robertas Kaunas. Dodał, że Litwa ma wyzwania w swoim sąsiedztwie.
- Dzisiaj nie rozważamy takiej możliwości, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Litwa stoi przed wyzwaniami w swoim sąsiedztwie i na tym się koncentrujemy” – powiedział Kaunas dziennikarzom w poniedziałek wieczorem po posiedzeniu kierownictwa rządzącej Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej.
Szef litewskiego resortu obrony podkreślił, że jego kraj już teraz znacząco przyczynia się do bezpieczeństwa regionalnego. Jak zaznaczył, Litwa inwestuje w rozwój własnych zdolności obronnych oraz w infrastrukturę dla wojsk sojuszniczych, umożliwiając ich obecność i szkolenia na swoim terytorium.
Trump ostrzega sojuszników
Prezydent USA Donald Trump ostrzegł, że przyszłość NATO może być „bardzo zła”, jeśli sojusznicy nie pomogą w zapewnieniu bezpieczeństwa żeglugi przez strategiczną cieśninę Ormuz, która została zablokowana przez Iran po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich ataków na ten kraj.
Prezydent Gitanas Nauseda powiedział wcześniej, że Litwa jako kraj członkowski NATO rozważyłaby możliwość wsparcia Stanów Zjednoczonych, w tym wykorzystania swojego terytorium do celów logistycznych.
Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)
aki/ ap/ ppa/