Łotwa mówi stop. „Nie przyjmiemy więcej nielegalnych migrantów”
Stanowisko rządu jest absolutnie jasne: Łotwa nie przyjmie nowych migrantów i nie będzie za nich płacić. Dlatego wzmocniliśmy ochronę granic, a płot na wschodniej granicy jest gotowy – oświadczyła szefowa dyplomacji Łotwy Baiba Braże.
– Dziękuję straży granicznej oraz innym służbom pracującym w trybie 24/7, dzięki którym w ub. roku udaremniono około 12 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy od strony Białorusi – powiedziała minister, przedstawiając w łotewskim sejmie tegoroczną linię polityki zagranicznej kraju.
W styczniu resort obrony Łotwy opublikował dowody potwierdzające udział białoruskich organów ścigania oraz jednostek wojskowych w kierowaniu nielegalnych migrantów pochodzących z państw trzecich na łotewską granicę państwową.
Sterowana migracja ze wschodu
Łotwa zmaga się z problemem instrumentalnie sterowanej migracji oraz przemytem osób zza wschodniej granicy od 2021 r. W 2025 r. służby graniczne powstrzymały ponad 11 tys. osób próbujących nielegalnie przedostać się od strony Białorusi. To ponad dwukrotnie więcej niż w 2024 roku.
W ub. roku do kraju wpuszczono zaś, z powodów humanitarnych, około 30 osób. Z kolei w 2023 r., podczas silnej presji na granicy wschodniej, wjazdu odmówiono ponad 13,8 tys. migrantom (przyjęto ze względów humanitarnych ponad 420 osób).
Wschodnia granica Łotwy ma ponad 456,6 km długości, z czego 283,6 km to granica z Rosją, a 173 km – z Białorusią. W 2024 r. ukończono budowę ogrodzenia na granicy z Białorusią, a pod koniec 2025 r. zakończono główny etap zabezpieczenia granicy z Rosją. (PAP)
pmo/ piu/ know/