„Mamy Wielki Tydzień, nadchodzi Wielkanoc”. Papież Leon XIV zaapelował do Donalda Trumpa
Papież Leon XIV wyraził we wtorek nadzieję, że prezydent USA Donald Trump szuka drogi wyjścia, by zakończyć wojnę z Iranem. Te słowa, jak zauważają watykaniści, to wyjątkowo bezpośredni apel do amerykańskiego przywódcy o położenie kresu wojnie, rozpoczętej 28 lutego przeciwko Iranowi.
Podczas rozmowy z dziennikarzami przed powrotem z Castel Gandolfo do Rzymu papież powiedział: - Mamy Wielki Tydzień, nadchodzi Wielkanoc. To powinien być najświętszy czas w całym roku; czas pokoju i refleksji. Ale jak wszyscy wiemy, na świecie, znów w wielu miejscach widzimy wiele cierpienia, tylu zabitych, tyle niewinnych dzieci. Stale apelujemy o pokój, ale niestety wiele osób chce krzewić nienawiść, przemoc, wojnę.
Leon XIV: modlimy się o to, aby zapanował nowy pokój, który mógłby dać nowe życie wszystkim
- Mogę zatem także dzisiaj wystosować nowy apel zachęcając wszystkich chrześcijan, by przeżywali te dni uznając, że Chrystus jest także dzisiaj ukrzyżowany, Chrystus nadal dzisiaj cierpi, w niewinnych, w tych, którzy cierpią z powodu przemocy, nienawiści i wojny. Modlimy się dla nich, za ofiary wojny. Modlimy się o to, aby zapanował nowy pokój, który mógłby dać nowe życie wszystkim - oświadczył Leon XIV.
Dodał:- Oby był rozejm wielkanocny.
Papież mówił: - Powiedziano mi, że prezydent Trump ostatnio oświadczył, że chciałby zakończyć wojnę. Mam nadzieję, że szuka drogi wyjścia, że szuka drogi, by zmniejszyć ilość przemocy i bombardowań, co byłoby znaczącym wkładem w zniesienie nienawiści, jaka powstała oraz rosnącego napięcia na Bliskim Wschodzie i gdzie indziej.
Leon XIV zaznaczył następnie, że ma apel do wszystkich przywódców, by powrócili do stołu rokowań i szukali rozwiązań problemów i doprowadzili do zmniejszenia przemocy.
Wyjaśniając swoją decyzję o tym, że będzie nieść krzyż przy wszystkich stacjach Drogi Krzyżowej w Wielki Piątek w rzymskim Koloseum podkreślił: - Myślę, że będzie to ważny znak ze względu na to, co reprezentuje papież, przywóca duchowy dzisiaj w świecie, ten głos mówiący, że Chrystus nadal cierpi.
- I niosę wszystkie te cierpienia w moich modlitwach - stwierdził.
Papież wystosował też apel do wszystkich osób dobrej woli i wszystkich chrześcijan, by szli razem i byli orędownikami pokoju. (PAP)
sw/ mal/gn/