Marcin Romanowski opublikował nowe nagranie. Nie podał gdzie przebywa
Były wiceszef MS, poseł PiS Marcin Romanowski opublikował w czwartek nowe nagranie na swoim kanale w serwisie YouTube. To jego pierwsze wideo po zaprzysiężeniu premiera Węgier Petera Magyara. Romanowski nie podał, gdzie obecnie przebywa, w nagraniu wystąpił na tle białej ściany.
Romanowski to były wiceminister sprawiedliwości z czasów rządów PiS. Prokuratura Krajowa sformułowała pod adresem Romanowskiego oraz b. szefa MS Zbigniewa Ziobry zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Pod rządami premiera Węgier Viktora Orbana obaj politycy otrzymali w tym kraju ochronę międzynarodową. Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie europejski nakaz aresztowania; wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.
W sobotę 9 maja na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji. W niedzielę b. szef MS poinformował, że przebywa w USA. Nie wiadomo, gdzie przebywa były wiceszef MS.
W czwartek Romanowski opublikował na swoim kanale w serwisie YouTube nowe nagranie. Jest to pierwsze wideo od zaprzysiężenia Magyara. Poprzednie wideo Romanowski zamieścił 3 maja. W nagraniu b. wiceszef MS nie podał, gdzie przebywał, wystąpił w pomieszczeniu, na tle białej ściany.
Romanowski w nagraniu powiedział, że „zmieniają się okoliczności, ale walka o Polskę trwa — i będzie trwać aż do zwycięstwa nad szkodliwą i haniebną kryptodyktaturą Tuska”. - To był ważny etap mojej działalności, etap, w którym mimo represji konsekwentnie robiłem swoje, dokumentowałem bezprawie, reagowałem na kolejne szkodliwe działania władzy i broniłem spraw, które dla Polski są fundamentalne - mówił.
Dodał, że pokazał na konkretnych przykładach jak „wygląda mechanizm działania bezprawia koalicji 13 grudnia: przejmowanie instytucji, naciski na sędziów, manipulowanie postępowaniami i zrobienie z całego aparatu państwa jako narzędzia do brutalnej walki politycznej prowadzonych z niskich pobudek zemsty”.
Romanowski podziękował też wszystkim za wsparcie. - Zwłaszcza naszym węgierskim braciom, którzy sami teraz potrzebują obrony przed węgierskim Tuskiem - podkreślił.
W środę szef MSZ Radosław Sikorski pytany o sytuację z Romanowskiego zaznaczył, że ma te same informacje, co dziennikarze, że „jakoby zalogował się w dość prawicowym instytucie w Waszyngtonie, tym samym, który wcześniej organizował wizyty (Antoniego) Macierewicza w Waszyngtonie”. Pytany, czy chodzi o Instytut Polityki Międzynarodowej (Institute of World Politics-PAP), Sikorski odparł, że takie są wiadomości medialne. (PAP)
kos/ par/ sma/