Mariusz Czerkawski o sytuacji Lewandowskiego: Arabia Saudyjska byłaby lepsza
Mariusz Czerkawski uważa, że po rozstaniu z Barceloną wybór Arabii Saudyjskiej byłby lepszą opcją dla Roberta Lewandowskiego niż gra w USA. - Ameryka jest specyficzna, a futbol wciąż nie jest tam sportem numer jeden - powiedział PAP były hokeista, który spędził kilkanaście lat za oceanem.
- W Stanach Zjednoczonych z jednej strony jest ogromna presja na wynik, trzeba być zwycięzcą, drugich miejsc się nie pamięta, ale - jeśli mowa o NFL, NHL czy NBA - show, rozrywka to integralna część sportowego widowiska. To miejsce dobre dla młodych zawodników, choć trzeba przyznać, że od czasu Davida Beckhama piłka nożna sportowo rośnie tam w siłę - powiedział PAP Czerkawski.
Jeden z najwybitniejszych polskich hokeistów w historii, który w latach 90. i na początku 2000. grał m.in. w Boston Bruins, New York Islanders i Montreal Canadiens w zawodowej lidze NHL, podkreślił, że w tamtych czasach korzystał z uroków bycia sportową gwiazdą w dużych miastach.
- Jak wyjeżdżasz jako dwudziestoparolatek do Nowego Jorku, zarabiasz niezłe pieniądze i jesteś tam bez rodziny, to korzystasz z tego, co Ameryka oferuje. Koncerty, muzea, imprezy... Tylko moja sytuacja sprzed lat nie ma przełożenia na obecne realia i na sytuację "Lewego", a ja nie chciałbym mu doradzać, bo to bardzo indywidualne decyzja - dodał.
W jego opinii, odchodzący z Barcelony napastnik jako już spełniony sportowiec, ale też mąż i ojciec, powinien patrzyć zarówno na szansę kontynuacji kariery, jak i finanse.
- Podejrzewam, że kontrakty w Arabii Saudyjskiej to kwoty 10-, może 15-krotnie wyższe niż te w USA. Sądzę, że show i zabawa w USA są mu może jakoś potrzebne, za to opcja pomocy drużynie i spokojne rodzinne życie w słonecznym miejscu na możliwie najwyższym poziomie w Arabii... czemu nie - powiedział i przypomniał, że podobną drogą poszedł m.in. polski golfista Adrian Meronk, który zamienił cykl PGA Tour na saudyjski LIV.
- Podsumowując, jak chce mieć spokój i dużą kasę to Arabia, a jak chce większy „fame”, normalne życie, rozwój dzieciaków w szkołach i grę w reprezentacji to USA. Wybór na szczęście należy do rodziny Lewandowskich, do nikogo więcej - podkreślił.
Pochodzący z Tychów sportowiec aktualnie koncentruje się właśnie na grze w golfa. W piątek wystartuje w mistrzostwach Polski match play w Kalinowych Polach, gdzie zmierzy się m.in. z byłym piłkarzem Jerzym Dudkiem.
- Przyznam szczerze, że póki co nie oglądałem żadnych meczów hokejowych MŚ, natomiast... transmisji z golfowego PGA Championship nie odpuściłem - śmiał się i dodał, że w hokej włączy od ćwierćfinałów.
- Wtedy zaczną się prawdziwe emocje. Tak jak teraz w finałach konferencji NHL, gdzie gra była moja drużyna Montreal Canadiens - podsumował.
Autorka: Anna Kalinowska (PAP)
anka/ pp/ kgr/