O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MEN o ocenie funkcjonalnej: informacje o kontrolach w domach uczniów są nieprawdziwe

Informacje o rzekomych kontrolach w domach uczniów czy ocenianiu kompetencji wychowawczych rodziców są nieprawdziwe - zapewniła PAP rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca, komentując pojawiające się w sieci doniesienia na temat tzw. oceny funkcjonalnej uczniów.

Uczeń (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Rafał Guz
Uczeń (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Rafał Guz

Ocena funkcjonalna - jak w przeszłości wyjaśniało MEN - ma wspierać proces dydaktyczno-wychowawczy, pozwalając lepiej określić potrzeby i możliwości uczniów. Ocena funkcjonalna skupia się na kompleksowym zrozumieniu funkcjonowania ucznia w różnych obszarach, podczas gdy ocena szkolna koncentruje się na wynikach edukacyjnych.

Z doniesień powielanych m.in. przez Instytut Ordo Iuris wynika, że przy okazji tworzenia oceny funkcjonalnej może grozić inwigilacja, a system ma gromadzić bardzo wrażliwe dane dotyczące relacji rodzinnych, warunków życia czy sytuacji emocjonalnej rodziny. Niektóre publikacje sugerują, że szkoła wejdzie z „wywiadem” do domu. Według tych doniesień ocena funkcjonalna ma obowiązywać od 1 kwietnia br.

Rzeczniczka prasowa MEN Ewelina Gorczyca przekazała PAP, że ocena funkcjonalna nie jest nową procedurą ani nową oceną w rozumieniu szkolnym i nie stanowi nowego obowiązku dla nauczycieli. Nie jest również nowym systemem oceniania uczniów.

- W praktyce jest to nazwanie i uporządkowanie działań, które nauczyciele wykonują od lat – obserwowania funkcjonowania ucznia w szkole, jego relacji rówieśniczych, zachowania czy trudności edukacyjnych. Dotychczas odbywało się to w mniej ustandaryzowanej formie, często w postaci notatek i rozmów zespołów nauczycielskich - podkreśliła rzeczniczka.

Więcej

Smartfony ograniczają zainteresowanie uczniów nauką. Fot. PAP/Leszek Szymanowski
Smartfony ograniczają zainteresowanie uczniów nauką. Fot. PAP/Leszek Szymanowski

Smartfony ograniczają zainteresowanie uczniów nauką

Jak dodała, korzystanie z narzędzi oceny funkcjonalnej jest całkowicie dobrowolne i nieobowiązkowe. Rzeczniczka MEN wyjaśniła, że kwestionariusze obserwacyjne mogą uwzględniać wyłącznie informacje mające realny wpływ na funkcjonowanie dziecka w szkole np. długotrwałą nieobecność rodzica czy trudną sytuację losową.

- Nie obejmują diagnozowania rodziny, ingerowania w życie prywatne ani pytań o poglądy czy światopogląd. Pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomych kontrolach w domach rodziców czy ocenianiu kompetencji wychowawczych są nieprawdziwe - oświadczyła.

Odnosząc się do daty 1 kwietnia wyjaśniła, że nie są wprowadzane odrębne przepisy regulujące ocenę funkcjonalną i nie toczy się w tym zakresie żaden proces legislacyjny. - Data 1 kwietnia, która pojawia się w debacie publicznej, dotyczy zmian w obszarze orzeczeń o potrzebie kształcenia specjalnego - dodała.

Kwestionariusze obserwacyjne oraz narzędzia przesiewowe to bezpłatne narzędzia pomocnicze udostępnione przez resort na portalu wsparcie.gov.pl. Są one dostępne od października ub.r. dla dwóch grup wiekowych: od ok. 6. miesiąca życia do wieku przedszkolnego oraz dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Narzędzia mają charakter pomocniczy, pozwalają w uporządkowany sposób opisać funkcjonowanie dziecka, a system ma automatycznie generować raport, bez konieczności tworzenia dodatkowej dokumentacji.

Decyzję o skorzystaniu z narzędzia może podjąć nauczyciel lub zespół nauczycieli w sytuacji, gdy uznają, że narzędzie może pomóc w uporządkowaniu obserwacji i przygotowaniu opinii o dziecku, np. na potrzeby poradni psychologiczno-pedagogicznej.

- Narzędzia mają charakter pomocniczy i zostały zaprojektowane tak, aby upraszczać i porządkować już wykonywane przez nauczycieli czynności obserwacyjne, a nie tworzyć nowy obowiązek czy dodatkową dokumentację - zaznaczyła Gorczyca.

O strukturze sporządzania oceny funkcjonalności mówiła wiceministra edukacji Izabela Ziętka w styczniowym wywiadzie dla „Dziennika Gazeta Prawna". - Pytania dotyczą bardzo podstawowych, codziennych obserwacji – np. czy dziecko nawiązuje relacje z rówieśnikami, jak radzi sobie z emocjami, czy jest aktywne na lekcjach. Nauczyciele już dziś to widzą i opisują. Różnica polega na tym, że teraz mogą zrobić to szybciej, w uporządkowany sposób i bez tworzenia dodatkowych dokumentów. To naprawdę nie jest czasochłonne ani wymagające - stwierdziła wiceszefowa MEN. (PAP)

wm/ pś/ ktl/ grg/

Zobacz także

  • Wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym na Kasprowym Wierchu Fot. PAP/Grzegorz Momot
    Wyciąg krzesełkowy w Kotle Gąsienicowym na Kasprowym Wierchu Fot. PAP/Grzegorz Momot

    Ostatnia tura ferii. MEN zatwierdziło blisko 9,7 tys. wyjazdów i półkolonii

  • Pusta klasa Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Pusta klasa Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Brak zajęć w szkołach. Ponad pół tysiąca placówek zamkniętych z powodu mrozu

  • Pusta klasa szkolna Fot. PAP/Darek Delmanowicz
    Pusta klasa szkolna Fot. PAP/Darek Delmanowicz

    Szkoły zamknięte z powodu mrozu. MEN zaktualizowało listę

  • Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki
    Szkoła (zdjęcie ilustracyjne). Fot. PAP/Marcin Bielecki

    549 szkół w kraju zamkniętych z powodu mrozu

Serwisy ogólnodostępne PAP