Minister obrony Izraela: Turcja de facto działa w interesie Hamasu
Turcja, gdzie w niedzielę zatrzymano izraelskiego piłkarza pod zarzutem "podżegania do nienawiści", wykazuje się wobec nas hipokryzją i niewdzięcznością; Ankara de facto działa w interesie palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas - ocenił w poniedziałek Joaw Galant, minister obrony w rządzie izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.
W komentarzu opublikowanym na platformie X (d. Twitterze) Galant przypomniał, że Izrael nie wahał się pomóc Turcji po tragicznym w skutkach trzęsieniu ziemi, które w lutym 2023 roku nawiedziło południe tego kraju.
כאשר רעדה האדמה בטורקיה לפני פחות משנה, הייתה ישראל המדינה הראשונה להתייצב ולהושיט סיוע שהציל את חייהם של רבים מאזרחי טורקיה.
— יואב גלנט - Yoav Gallant (@yoavgallant) January 15, 2024
מעצרו השערורייתי של הכדורגלן שגיב יחזקאל הוא ביטוי לצביעות ולכפיות טובה. במעשיה, טורקיה משמשת כזרוע הביצועית של החמאס.
W niedzielę w Turcji wszczęto śledztwo wobec Sagiwa Jehezkiela, izraelskiego piłkarza klubu Antalyaspor. Po golu strzelonym w meczu z Trabzonsporem zawodnik zademonstrował napis o treści "100 dni, 7 października", umieszczony na bandażu na nadgarstku. Komunikat nawiązywał do najazdu Hamasu na Izrael dokonanego 7 października ubiegłego roku i uprowadzenia izraelskich zakładników do Strefy Gazy. W ocenie Ankary gest Jehezkiela był "podżeganiem do nienawiści".
W poniedziałek MSZ Izraela poinformowało, że piłkarz został zwolniony z aresztu i jeszcze tego samego dnia powinien wrócić do rodzinnego kraju.
Od października 2023 roku, czyli początku wojny Izraela z Hamasem, tureckie władze w ostrych słowach krytykują stronę izraelską. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zadeklarował, że nie będzie w przyszłości prowadził rozmów z premierem Netanjahu, którego porównał do Adolfa Hitlera. Nazwał też Izrael państwem okupującym ziemię Palestyńczyków, natomiast Hamas - organizacją "bojowników o wolność".
W miniony piątek turecki przywódca oświadczył, że Ankara dostarcza dokumenty do sprawy toczącej się przeciwko Izraelowi przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości (MTS) w Hadze. Postępowanie zainicjowała Republika Południowej Afryki, w której ocenie strona izraelska dopuszcza się w Strefie Gazy ludobójstwa.
sma/