MKiŚ: w sieci rozpowszechniane są dezinformujące treści na temat niedźwiedzi i wilków
Dezinformujące treści na temat wilków i niedźwiedzi są często wygenerowane przez sztuczną inteligencję i przedstawiają je jako agresywne i atakujące. O konkretnych przykładach fałszywych informacji mówili w piątek eksperci podczas spotkania w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska zorganizowało w piątek spotkanie, poświęcone pojawiających się coraz częściej przypadków dezinformacji dotyczącej wilków i niedźwiedzi. Wiceminister klimatu i środowiska, główny konserwator przyrody Mikołaj Dorożała mówił podczas spotkania, że nigdy dotąd nie było dezinformacji związanej z wilkami i niedźwiedziami na tak dużą skalę jak dziś. Stąd resort zdecydował się zorganizować spotkanie, by zwrócić uwagę na problem.
- Lęk przed wilkiem, który mamy wtłaczany od najmłodszych lat, bajki o czerwonym kapturku, to się klika, działa na naszą głęboką podświadomość - tłumaczył Dorożała jeden z powodów tego zjawiska. Zwrócił uwagę, że w sieci jest dostępnych wiele nagrań stworzonych przez sztuczną inteligencję, przedstawiających najczęściej atakujące i agresywne wilki oraz niedźwiedzie.
Obecność dezinformacji dotyczącej wilków i niedźwiedzi zaobserwował również NASK. Katarzyna Lipka z Ośrodka Analizy i Dezinformacji NASK podkreśliła, że obecne w sieci narracje koncentrują się na publikowaniu nagrań lub zdjęć z obserwacji, które mają na celu wywołać wrażenie epidemicznego wzrostu liczebności populacji drapieżników. - Opisywane zdarzenia są sensacyjne, co do zasady brakuje w nich dowodów i zwykle okazuje się, że są nieprawdziwe. W debacie stosowany jest język emocjonalny, co ma na celu wywołanie poczucia zagrożenia i mobilizacji opinii publicznej - mówiła.
Jak wyglądają fałszywe informacje o wilkach i niedźwiedziach?
Podczas sesji eksperckiej była m.in. mowa o jednym z przykładów dezinformacji dotyczącej wilków, akurat nie przedstawiącjącej ich w negatywnym świetle. Chodzi o wygenerowane przez sztuczną inteligencję zdjęcie, ukazujące chłopca, który idzie przez las wraz z watahą wilków. Według załączonego podpisu rzekomy chłopiec miał być autystyczny, miał się zgubić w lesie, a służby ratunkowe nie mogły go znaleźć, więc z lasu miały go wyprowadzić wilki.
Dr Izabela Stachowicz z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży zwróciła uwagę, że grafika ta była przedstawiona jako kadr z fotopułapki, często instalowanej przez naukowców. Mogło to jej zdaniem spowodować, że niektórzy odbiorcy byli w stanie uwierzyć w prawdziwość tego zdjęcia.
O innym przykładzie dezinformacji mówił Piotr Kalata z WWF Polska. Dotyczył filmu z ocalonym przed utonięciem przez ratowników niedźwiedziem polarnym. Film ten miał - według niego - osiągnąć na Tik - Toku milionowe wyświetlenia, choć nie był prawdziwy.
Według Kalaty dezinformacja w sieci dotycząca dzikich zwierząt na ogół jednak nie przedstawia ich pozytywnie, ale opiera się na wywoływaniu strachu przed wilkami lub niedźwiedziami albo na operowaniu sensacją lub clickbaitowymi półprawdami. - Mamy też taką czystą, tanią rozrywkę, czyli niedźwiedzie walczące z kotami, skaczące na trampolinach i tak dalej - mówił.
Dr Stachowicz przypomniała z kolei o przypadku aresztowania w Korei Płd mężczyzny za opublikowanie wygenerowanego przez AI zdjęcia rzekomo zbiegłego wilka. Przyczyną aresztu było wprowadzenie w błąd policji, która poszukiwała zwierzęcia, które naprawdę uciekło z zoo.
Resort Klimatu i Środowiska podkreśla na swojej stronie internetowej, że dostępne badania naukowe wskazują jednoznacznie, że wilki należą do najmniej niebezpiecznych dużych drapieżników żyjących w Europie i nie stanowią istotnego zagrożenia dla ludzi. Dodatkowo w latach 2002–2020 w całej Europie nie odnotowano ani jednego śmiertelnego przypadku ataku wilka na człowieka. Z kolei - jak czytamy na stronie Lasów Państwowych - niedźwiedzie zazwyczaj unikają człowieka. Jednak w momencie spotkania z nim zaleca się zachowanie ostrożności i nie wykonywanie gwałtownych ruchów. (PAP)
wm/ pś/ drag/