MON zakupi od firmy Belma miny za 3,4 mld zł
Kontrakt zawarty w środę przez Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma i Agencję Uzbrojenia o wartości 3,4 mld zł na dostawę 360 tys. min przeciwpancernych to wielka umowa, żebyśmy mogli czuć się bezpieczni - podkreślił w środę wicepremier, szef MON Władysława Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier był obecny w Belmie przy podpisaniu umowy przez prezesa spółki Jarosława Zakrzewskiego i zastępcę szefa Agencji Uzbrojenia płk. Roberta Frommholza. Umowa ramowa przewiduje dostarczenie Siłom Zbrojnym 360 tys. min przeciwpancernych za 3,4 mld zł; pierwsza umowa wykonawcza dotyczy dostawy 600 tys. min.
Szef MON: zdolności Belmy w zakresie produkcji min przeciwpancernych są znacznie większe niż to przewiduje umowa
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że zdolności Belmy w zakresie produkcji min przeciwpancernych są znacznie większe niż to przewiduje umowa. Dodał, że konieczna jest ekspansja Polskiego Grupy Zbrojeniowej w zakresie dostaw min na rynki zagraniczne.
Kolejne 3,4 mld zł przeznaczone na nasze bezpieczeństwo. Podpisana dziś umowa pomiędzy @AgencjaUzbr a Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” S.A. na dostawę 360 tys. bojowych i ćwiczebnych min narzutowych dla #WojskoPolskie to kolejny krok nie tylko we wzmacnianiu… pic.twitter.com/zZdL8szAIe
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) April 29, 2026
Szef MON zaznaczył, że kontrakt wpisuje się w program BAOBAB, który przewiduje zaopatrzenie w miny i pojazdy minowania narzutowego - kołowe na podwoziu Jelcza i gąsienicowe transportery opancerzone. Zapowiedział, że w ramach zawartej pod koniec zeszłego roku umowy na dostawę 24 pojazdów minowania na podwoziu Jelcza, w ciągu kilkudziesięciu dni pierwsze pięć pojazdów trafi do jednostek w Orzyszu i Nisku.
- Kontrakt Belmy pokazuje strategię naszego rządu. Będziemy go realizować i kolejne kontrakty z pieniędzy europejskich. Nie jest nam łatwo. Niektórzy próbują rzucać na kłody pod nogi. Utrudniają możliwość zawierania dobrych umów, ale po to, żeby budować bezpieczeństwo Polski, ale pokonamy to. Myślę, że w przyszłym tygodniu podpiszemy umowę na linię kredytową z UE na Program SAFE - mówił wicepremier.
Szef MON wyraził też nadzieję, że Sejm niedługo rozpatrzy jego propozycję, żeby wykorzystać też pieniądze z NBP.
Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że Belma ma zdolności produkcji 100 tys. min przeciwpiechotnych miesięcznie, ale kontrakty na dostawy będą możliwe po wyjściu Polski z konwencji ottawskiej sprawie całkowitego zakazu stosowania takich min. Polska w zeszłym roku wypowiedziała konwencję.
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz podkreślił, że umowa zawarta z Belmą jest praktycznym wyrazem realizacji zasady, żeby 50 proc. środków na zakup uzbrojenia trafiało do polskiego przemysłu obronnego.
Kontrakt Belmy obejmuje na dostawy min przeznaczonych do systemów minowania narzutowego, zarówno pojazdów kołowych i na gąsienicach. Dostawy znacząco zwiększą zdolności bojowe Sił Zbrojnych RP w zakresie szybkiego tworzenia zapór przeciwpancernych. Dostawy min przewidziane są w latach 2027-2029.(PAP)
rau/ par/gn/