Szef MON: nie planujemy nigdzie przemieszczać naszych baterii Patriot
Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO; nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać - oświadczył wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem - dodał.
„Rzeczpospolita” napisała we wtorek, że USA chcą pomocy Polski na Bliskim Wschodzie. Według publikacji „Rz” Waszyngton „sugeruje, by jedna z polskich baterii systemu Patriot została przerzucona na Bliski Wschód. Chce też pocisków, które już są nad Wisłą. Na dodatek możemy się spodziewać opóźnień w kolejnych dostawach uzbrojenia. Kar umownych z tego tytułu nie będzie”.
Nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO. Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać! Nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją jak ważne mamy tu zadania. Bezpieczeństwo Polski jest…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) March 31, 2026
Szef MON podkreślił, że „nasze baterie Patriot i ich uzbrojenie służą do ochrony polskiego nieba i wschodniej flanki NATO”. - Nic w tej kwestii się nie zmienia i nigdzie nie planujemy ich przemieszczać - oświadczył we wpisie na platformie X.
Jak dodał, „nasi sojusznicy dobrze wiedzą i rozumieją jak ważne mamy tu zadania”. - Bezpieczeństwo Polski jest absolutnym priorytetem - zaznaczył minister.
Również wiceszef MON Cezary Tomczyk napisał, że „polskie Patrioty zostają w Polsce, mają swoje zadanie w kraju - to obrona Polski i wschodniej flanki NATO”.
Systemy Patriot odgrywają kluczową rolę w powstającym polskim systemie obrony powietrznej. W ramach programu Wisła - obejmującego systemy o najdalszym zasięgu - wojsko kupuje od USA 8 baterii Patriotów (łącznie 64 wyrzutni), wyposażonych w system IBCS, nowoczesne radary dookólne LTDAMS czy nowoczesne pociski PAC3-MSE.
Pierwsze dwie baterie Patriotów dostarczone do Polski trafiły do 3. Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej w Sochaczewie (woj. mazowieckie) i w grudniu 2025 r. ogłoszono ich pełną gotowość operacyjną.
W latach 2027-2029 do Polski trafić ma kolejnych 48 wyrzutni Patriot, czyli kolejne 6 baterii. Poza jednostką w Sochaczewie mają one wejść na wyposażenie dywizjonów obrony powietrznej w Bytomiu, Gdyni oraz Skwierzynie w woj. lubuskim.(PAP)
ero/ mok/ kgr/