O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

Morawiecki o pomocy Ukrainie za rządów PiS: bez przekazanego sprzętu armia Putina mogłaby się szykować do ataku na Warszawę

Polityka PiS wobec Ukrainy nie była „służeniem"; była transakcją „żelazo za krew”; wysłany na Ukrainę sprzęt kupił Polsce czas na zbrojenia i bezpieczeństwo obywateli - podkreślił b. premier Mateusz Morawiecki. Jak jednak dodał, w obecnych warunkach nie ma jego zgody na przekazywanie rakiet do systemu Patriot.

Były premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/	Albert Zawada
Były premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/ Albert Zawada

W obszernym wpisie zamieszczonym w piątek na X wiceprezes PiS i b. premier podkreślił, że polityka jego rządu podczas wojny Ukrainy z Rosją była „najbardziej opłacalną transakcją w historii polskiego bezpieczeństwa”. Jak dodał, nie będzie się tłumaczył z wykazu sprzętu przekazanego Ukrainie na początku wojny, ponieważ - jak stwierdził - bez niego obecnie „armia Putina mogłaby się szykować do ataku na Warszawę”. Zaznaczył, że przekazany za jego rządów sprzęt był „w większości technologicznie przestarzały i przewidziany do wycofania”.

Morawiecki dodał, że Ukraina pozostaje dla Polski państwem buforowym i „żywą tarczą”. Jak zauważył ewentualny upadek Ukrainy oznaczałby niemal dwukrotne wydłużenie granicy Polski z Rosją i Białorusią oraz wzrost zagrożenia militarnego.

„Nasza polityka wobec Ukrainy nie była »służeniem« komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd PiS. (...) Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli. A dzisiaj, zamiast płakać nad starymi czołgami, wzywam rząd: bierzcie się do roboty i zapełniajcie polskie magazyny supernowoczesnym, polskim sprzętem” - podkreślił b.premier.

 

Morawiecki zaznaczył jednak, że podczas gdy w 2022 r. każda dostawa zbrojenia miała znaczenie operacyjne, tak „w warunkach dzisiejszej wojny pozycyjnej dodatkowy sprzęt ma mniejszy wpływ na przebieg działań”. Z tego powodu - jak argumentował - przekazanie Ukrainie pocisków do systemu Patriot to „oddanie naszego piorunochronu”. „Pocisków PAC-3 MSE obecnie nie da się kupić. To jest towar głęboko deficytowy, kluczowy strategicznie. Na pozbywanie się go nie ma i nie będzie mojej zgody” - oświadczył.

B.premier podkreślił też, że nie pozwoli, aby „fałszowano prawdę” o postawie rządu PiS wobec rzezi wołyńskiej. Jak zaznaczył, ówczesny prezydent Andrzej Duda, prezes PiS Jarosław Kaczyński i on sam wielokrotnie poruszali kwestie m.in. ekshumacji ofiar z np. prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Ocenił, że proces ekshumacji nie rozpoczął się „z gest dobrej woli” Ukrainy, a m.in. presji rządów PiS.

W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz — informując o przekazanych Ukrainie przez Polskę środkach — wymienił m.in. pociski do systemu Patriot, podkreślając, że przekazana liczba pocisków to „margines naszych zdolności” i „nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski”.

Do tej sprawy odniósł się prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Nasi sojusznicy ostrzegają o zagrożeniu Polski z powietrza, po czym rząd Tuska i Kosiniaka-Kamysza po cichu, bez zgody obywateli, rozdaje kluczowe, strategiczne pociski do obrony przeciwlotniczej innemu państwu. Najwyraźniej obaj panowie mają polski interes za nic! Pytanie brzmi: w czyim interesie działają?” - stwierdził polityk.

Na początku lipca Kaczyński w liście do członków partii napisał, że Ukraina nie może zostać wpuszczona do UE, jeśli całkowicie nie odrzuci przyjętego kierunku. Podkreślił, że jeśli PiS wygra wybory, nie dopuści do tego, by Ukraina weszła do UE „z kultem Bandery i innych zbrodniarzy, gloryfikacją UPA i OUN”.

W tym tygodniu MON odtajnił informacje nt. wsparcia dla Ukrainy w latach 2022-2026. Szef MON poinformował wówczas, że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, za rządów PiS. Wśród przekazanych Ukrainie od 2024 roku środków szef MON wymienił m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot. (PAP)

kl/ par/gn/

Zobacz także

  • Wiceprezes PiS, b. premier Mateusz Morawiecki. Fot. X/Mateusz Morawiecki
    Wiceprezes PiS, b. premier Mateusz Morawiecki. Fot. X/Mateusz Morawiecki

    Morawiecki zarejestrował stowarzyszenie. „Nie dam się wypchnąć z partii”

  • Były premier, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/	Wojtek Jargiło
    Były premier, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/ Wojtek Jargiło

    Mateusz Morawiecki: nie jestem za zakazem kryptowalut w Polsce

  • Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański
    Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański

    Prezes PiS: przebudowa ustroju jest konieczna dla polskiego rozwoju gospodarczego

  • Mateusz Morawiecki, fot. PAP/Agnieszka Bielecka
    Mateusz Morawiecki, fot. PAP/Agnieszka Bielecka

    Morawiecki o sytuacji w PiS: żaden rozłam, co najwyżej komunikacyjne turbulencje

Serwisy ogólnodostępne PAP