O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MŚ 2026 - amerykańskie media: upokorzenie, klęska, zderzenie z rzeczywistością

Karma wróciła, a ingerencja Trumpa zmotywowała Belgów, którzy strollowali całą Amerykę - piszą media w Stanach Zjednoczonych po porażce 1:4 w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata. Eksperci ocenili to jako „zderzenie z rzeczywistością” i „upokorzenie” drużyny, z którą wiązano wielkie nadzieje.

Folarin Balogun. Fot PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES
Folarin Balogun. Fot PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

„Ten mecz był jak stary tekst z Lennona: natychmiastowa karma dopadła USMNT (męską kadrę USA) i trzepnęła w głowę” - podsumował komentator z ESPN, parafrazując słowa solowej piosenki gwiazdy Beatlesów.

To odniesienie do kontrowersyjnej ingerencji prezydenta USA Donalda Trumpa u szefa FIFA Gianniego Infantino, która umożliwiła występ napastnika Folarina Baloguna, ale ostatecznie - według wielu komentatorów - zemściła się Amerykanach, którzy z Belgią doznali - w powszechnej opinii – „klęski”.

„Ostatecznie ta decyzja nie zmieniła nic w rezultacie spotkania, bo Balugun nie był w stanie nic zrobić. A belgijski zespół, oburzony interwencją Trumpa, strollował całe Stany Zjednoczone taneczną cieszynką” - skomentował konserwatywny tabloid „New York Post”, opisując sposób cieszenia się Belgów po ich czwartej bramce, kiedy Romelu Lukaku wraz z kolegami zaprezentował słynny taniec Trumpa.

Zakpił przy tym pośrednio nie tylko z prezydenta, ale i gwiazdy amerykańskiej kadry Christiana Pulisica, który w przeszłości podobnie świętował swoje gole, choć nie w sposób kpiący, lecz raczej hołd dla swojego prezydenta.

Więcej

Christiano Ronaldo. Fot. PAP/ EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
Christiano Ronaldo. Fot. PAP/ EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF

MŚ 2026 - Hiszpania i Belgia w ćwierćfinale, pożegnanie Ronaldo i Baloguna

Według ESPN cała sytuacja „zdawała się dodatkowo napędzać Belgów, którzy od pierwszego gwizdka grali jak w transie”, mimo że trener Rudi Garcia posadził na ławce trzy największe gwiazdy: Kevina De Bruyne, Jeremy’ego Doku i Lukaku.

CNN oceniło wręcz, że Garcia „ustawił zespół tak, by upokorzyć USA” i udowodnić tezę, że jego drużyna - jak sam mówił przed meczem - „broni futbolu” przed politycznymi ingerencjami.

„Jego racje zostały udowodnione" - podsumowała stacja, która odnotowała, że po ostatnim gwizdku wielu amerykańskich piłkarzy płakało, a „znaczna część piłkarskiego świata poczuła satysfakcję z amerykańskiego upokorzenia na tak wielkiej scenie”.

Więcej

Folarin Balougan, Raphael Claus. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY
Folarin Balougan, Raphael Claus. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY

"Przekroczenie czerwonej linii" - UEFA komentuje decyzję FIFA ws. Baloguna

„Wall Street Journal” również podkreślił, że afera wokół Baloguna i działań Trumpa zmieniła nastroje wokół amerykańskiej drużyny.

„W ciągu jednej doby przeistoczyli się z lubianych gospodarzy w trakcie historycznego marszu w beneficjentów zażyłej relacji między prezydentem a szefem FIFA” - napisała gazeta.

Wśród komentarzy dominuje też ogromne rozczarowanie drużyną - i całym pokoleniem piłkarzy - która swoimi pierwszymi występami rozpaliła nadzieje kibiców.

„Z dziesiątkami milionów Amerykanów przed telewizorami, z niespotykaną nigdy wcześniej popularnością, w poniedziałkowy prime time, w świetle globalnych reflektorów — to była bezprecedensowa szansa tej reprezentacji, tych zawodników i tej dyscypliny sportu. I ją zmarnowali. Oblali najważniejszy test swojego życia” — napisano w „The Athletic”, portalu sportowym „New York Timesa”.

Jak dodano, zespół argentyńskiego trenera Mauricio Pochettino wyglądał jak te poprzednie, które odpadały z mundialu w 1/8 finału, pokonane przez Holandię (2022), Belgię (2014) czy Ghanę (2010).

 

Stacja ESPN oceniła, że Belgia zafundowała Amerykanom „zderzenie z rzeczywistością”, a Amerykanie zagrali „najgorszy mecz ostatnich lat” — byli „pasywni, reaktywni, wręcz bojaźliwi”.

„Ta porażka obciąża przede wszystkim zawodników. Od dwóch cykli hype’owano ich jako najbardziej utalentowane pokolenie w historii amerykańskiej piłki” – spuentowano, choć krytyka spotkała też argentyńskiego selekcjonera.

Fox Sports, oficjalny nadawca turnieju, całą odpowiedzialność złożył na barki Pochettino. „Jest właścicielem tej porażki” — napisał komentator stacji, przypominając, że Argentyńczyk, ściągnięty „jak najemnik, za pensję kilkukrotnie wyższą niż którykolwiek z poprzedników”, nie osiągnął nic ponad to, co oni.

Ale zauważono też, że dla wielu członków „złotego pokolenia” może być to ostatni mundial. Podkreślono, że w 2030 roku Pulisic, Weston McKennie czy Tyler Adams będą już po trzydziestce, a kolana Antonee’go Robinsona, nogi Giovanniego Reyny lub Sergino Desta też mogą nie być już w dobrym stanie.

Inni oceniali, że porażka w tak deprymującym stylu może zniweczyć cały entuzjazm i zainteresowanie piłką nożną, jaką wygenerował w USA trwający mundial.

- Jeśli podobało wam się to, co oglądacie, wspierajcie swoje lokalne drużyny - apelował do widzów komentator Fox w pomeczowym studio.

- To nie musi być ostatni mecz piłkarski, jaki obejrzycie przez następne cztery lata - podsumował.

Z Waszyngtonu - Oskar Górzyński (PAP)

osk/ pp/ kgr/

Zobacz także

  • Reprezentacja USA. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES
    Reprezentacja USA. Fot. PAP/EPA/CHRISTOPHER TORRES

    MŚ 2026 - drugi z rzędu i piąty w historii mundial bez gospodarzy w „ósemce”

  • Christiano Ronaldo. Fot. PAP/ EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF
    Christiano Ronaldo. Fot. PAP/ EPA/CHRISTOPHER NEUNDORF

    MŚ 2026 - Hiszpania i Belgia w ćwierćfinale, pożegnanie Ronaldo i Baloguna

  • Mecz Hiszpania - Portugalia Fot. PAP/EPA/JEFFREY MCWHORTER
    Mecz Hiszpania - Portugalia Fot. PAP/EPA/JEFFREY MCWHORTER

    MŚ 2026 - Hiszpania w ćwierćfinale po zwycięstwie z Portugalią

  • Prezydent FIFA Gianni Infantino. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Prezydent FIFA Gianni Infantino. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    Infantino zabrał głos ws. Baloguna: tak działa system FIFA

Serwisy ogólnodostępne PAP