O PAP.pl

PAP.pl to portal PAP - największej agencji informacyjnej w Polsce, która zbiera, opracowuje i przekazuje obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy. W portalu użytkownik może przeczytać wybór najważniejszych depesz, wzbogaconych o zdjęcia i wideo.

MŚ 2026 - Ekspertka: mundial zjednoczył Amerykanów w rzadki sposób, przynajmniej na chwilę

Mistrzostwa świata w piłce nożnej zjednoczyły Amerykanów w rzadki sposób, wykraczający poza polityczną i kulturową polaryzację - oceniła w rozmowie z PAP ekspertka ds. dyplomacji sportowej Lindsay Krasnoff. Jak dodała, turniej okazał się wizerunkowym zwycięstwem m.in. dla Republiki Zielonego Przylądka.

Kibice USA. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY
Kibice USA. Fot. PAP/EPA/BENJAMIN FANJOY

250 lat USA. Mundial zjednoczył Amerykanów bardziej niż państwowe obchody?

Państwowe obchody 250-lecia niepodległości USA celebrowane przez cały rok z rozmachem, lecz w sposób dodatkowo pogłębiający podziały polityczne w kraju, nie stały się dla Amerykanów momentem wspólnotowego świętowania. W komentarzach powracała teza, że odbywający się w tym samym czasie mundial okazał się dla wielu bardziej naturalnym powodem do świętowania amerykańskiej wspólnoty niż same państwowe uroczystości ćwierćtysiąclecia.

Zdaniem Lindsey Krasnoff, ekspertki ds. dyplomacji sportowej z Uniwersytetu Nowego Jorku, choć mistrzostwa nie mogą być substytutem obchodów rocznicy, to właśnie mundial dał Amerykanom rzadko spotykany w ostatnich czasach moment zjednoczenia - przynajmniej na chwilę. Nawet jeśli atmosferę imprezy naruszył swoją interwencją prezydent Donald Trump, a samopoczucie Amerykanów popsuła klęska reprezentacji.

- Uważam jednak, że turniej - przynajmniej na razie - zjednoczył obywateli USA w rzadki sposób, który wykroczył poza polityczną i kulturową polaryzację, dzięki zaraźliwej iskrze radości i entuzjazmu, jaka dominowała w ostatnich tygodniach, gdy (Amerykanie) odkrywali cuda futbolu. A przy tym odkrywali na nowo siebie nawzajem - oceniła. Zastrzegła przy tym, że trudno przesądzać, czy ten impet się utrzyma po odpadnięciu amerykańskiej ekipy.

Podkreśliła jednak, że Amerykanie odnajdują dumę patrząc na to, jak kraj odkrywają zagraniczni fani i jak się tam bawią.

Dyplomacja sportowa w praktyce

Zdaniem ekspertki, tegoroczna impreza odbywająca się w USA, Kanadzie i Meksyku to największy możliwy przykład sportowej dyplomacji, na której skorzystać mogą nie tylko gospodarze.

Jak podkreśliła, na tym etapie jasne jest jedno: pozytywny wpływ „dyplomacji międzyludzkiej”.

- Niektóre sceny z udziałem zwykłych Amerykanów wchodzących w interakcje z zagranicznymi gośćmi mówią same za siebie — zaznaczyła. Wśród najlepiej znanych przykładów Krasnoff wymieniła „miłosny festiwal” między szkockimi fanami Tartan Army a mieszkańcami Bostonu (gdzie po ich wizycie w barach zabrakło piwa), Providence i całej Nowej Anglii, który zaowocował m.in. obietnicami umów partnerskich między Bostonem a Glasgow. Wskazała też na Lawrence w stanie Kansas, którego mieszkańcy „ciepło przyjęli reprezentację Algierii i jej kibiców, ucząc się przy okazji muzyki, języka i kultury, a także poznając sam kraj”. - To najpewniej nigdy by się nie wydarzyło bez katalizatora, jakim była baza reprezentacji w tej społeczności - oceniła.

Mundial zmienia wizerunek państw

Pytana o kraje, którym mundial już pomógł przebudować wizerunek, Krasnoff na pierwszym miejscu wymieniła Republikę Zielonego Przylądka. Dzięki występom reprezentacji oraz temu, „jak drużyna komunikowała się z globalną publicznością i ją reprezentowała”, kraj „zyskał światową uwagę i rozpoznawalność na nowe sposoby, jednocześnie resetując narrację o sobie, swojej kulturze, ludziach i futbolu” — oceniła, wskazując m.in. na wysyp artykułów i materiałów o samym kraju po ich sukcesie sportowym na mundialu.

Do wygranych zaliczyła też Szkocję i Algierię, a także Haiti, które - jak zauważyła - podtrzymało impet zbudowany podczas zimowych igrzysk Mediolan-Cortina 2026.

Najbardziej - jak przyznała - zaskoczyło ją „ponowne odkrycie tej magicznej iskry, jaką globalna impreza sportowa może dać tym, którzy zdecydują się w niej uczestniczyć, nawet jeśli nie są fizycznie na stadionie”.

- Mieszkam w jednym z miast-gospodarzy - Nowym Jorku - a pochodzę z innego, Bostonu i bardzo doceniamy kibiców, którzy tłumnie przybywają do miast, a także entuzjazm, jaki wielu mieszkańców czuje do turnieju i wszystkiego, co się z nim wiąże. Przypomina mi to, jak Paryż 2024 stał się odrobiną magii, której wszyscy desperacko potrzebowaliśmy, nawet jeśli wcześniej nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy — podsumowała.

Z Waszyngtonu Oskar Gorzyński (PAP)

osk/ sab/ ep/

Zobacz także

  • Mecz Anglia - Norwegia Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
    Mecz Anglia - Norwegia Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK

    MŚ 2026 – Anglia w półfinale po wygranej z Norwegią

  • Mecz Argentyna - Szwajcaria Fot. PAP/EPA/PETER KLAUNZER
    Mecz Argentyna - Szwajcaria Fot. PAP/EPA/PETER KLAUNZER

    MŚ 2026 - Argentyna w półfinale po wygranej ze Szwajcarią

  • Francuska policja. Fot. PAP/EPA/FIRAS ABDULLAH
    Francuska policja. Fot. PAP/EPA/FIRAS ABDULLAH

    W Paryżu spokojna noc po wygranej z Marokiem, na północy Francji zginęła 17-latka

  • Gracze Argentyny. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
    Gracze Argentyny. Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

    MŚ 2026. Argentyna ze Szwajcarią zagra o ostatnie miejsce w półfinale

Serwisy ogólnodostępne PAP