MŚ 2026. We wtorek Anglia z Ghaną na szczycie grupy L, Kolumbia o awans
Anglia i Ghana, które wygrały na inaugurację, zagrają we wtorek w Foxborough w meczu na szczycie grupy L piłkarskich mistrzostw świata, którego stawką będzie awans do fazy pucharowej. W grupie K szansę ma na to Kolumbia, która w meksykańskiej Guadalajarze zmierzy się z Demokratyczną Republiką Konga.
We wtorek zakończy się 2. kolejka zmagań w fazie grupowej mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Do tej pory awans do 1/16 finału zapewniło sobie siedem sześć zespołów: Meksyk, Stany Zjednoczone, Niemcy, Francja, Norwegia i broniąca tytułu Argentyna.
Dołączy do nich zwycięzca konfrontacja między Anglią a Ghaną w grupie L. Obie ekipy zaczęły turniej od wygranych - Wyspiarze pokonali Chorwatów 4:2, a drużyna z Afryki strzeliła jedynego gola w spotkaniu z Panamą.
Harry Kane i z 10 trafieniami wyrównał krajowy rekord mundialu Linekera
Dwie bramki dla Anglii na inaugurację zdobył Harry Kane i z 10 trafieniami wyrównał krajowy rekord mundialu należący do Gary’ego Linekera. Napastnik Bayernu Monachium pnie się również w historycznym zestawieniu najlepszych snajperów MŚ.
O poprawę dorobku kapitanowi Anglików nie będzie łatwo, a rywala docenia także ich niemiecki trener Thomas Tuchel. Zwrócił uwagę, że Ghana prezentuje całkiem inny styl niż Chorwacja - raczej odda piłkę, będzie skupiona na obronie i szukać szans w kontratakach
- Ale to właśnie jest piękne. Gramy w mistrzostwach świata, gramy z różnymi reprezentacjami, zespołami o innej kulturze i innym podejściu do meczu. I tylko od nas zależy, czy się zaadaptujemy, wykorzystamy naszą siłę, nasze umiejętności, a jednocześnie zneutralizujemy mocne strony przeciwnika - tłumaczył Tuchel.
Anglia jest niepokonana w starciach z afrykańskimi drużynami w MŚ; dotychczas odniosła pięć zwycięstw i trzykrotnie zremisowała. Z Ghaną zagra po raz pierwszy.
Zespół trenowany przez Portugalczyka Carlosa Queiroza na otwarcie wygrał po golu Brandona Thomasa-Asante w piątej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy.
- Wiemy, jak gra Anglia. Ma doskonałych piłkarzy i doświadczenie z Premier League. Oni mają na koszulkach symbol Trzech Lwów, ale Ghana to 33 miliony lwów, które staną naprzeciw nich w tym meczu - obrazowo opisał sytuację doświadczony szkoleniowiec, odwołując się do siły i jedności narodu ghańskiego.
W drugim spotkaniu tej grupy Chorwacja w kanadyjskim Toronto zmierzy się z Panamą. Przegrany może zacząć pakować walizki.
Dlatego selekcjoner Chorwatów Zlatko Dalić liczy na odpowiednią reakcję swoich piłkarzy i poprawę zwłaszcza gry w obronie.
Dalić: musimy być lepsi niż ostatnio
- Musimy być lepsi niż ostatnio. Musimy poprawić błędy, które popełniliśmy, głównie w obronie. Nie ulega wątpliwości, że jesteśmy faworytem, więc oczekuję, że zagramy jak na niego przystało i uzyskamy odpowiedni wynik - zaznaczył Dalić.
Wtorkowa seria meczów zacznie się w Houston, gdzie w południe czasu lokalnego Portugalia powalczy z Uzbekistanem. Cristiano Ronaldo to jedyna gwiazda, która na razie zawodzi, a po zakończonym remisem meczu z Demokratyczną Republiką Konga tylko przybrały na sile wątpliwości, czy 41-latek jest jeszcze pomocny swojej reprezentacji.
Gwiazdor wciąż może liczyć na wsparcie trenera Roberto Martineza, który uważa, że część krytyki jest "niesprawiedliwa, a nawet nieuzasadniona". Hiszpański selekcjoner nie chciał jednak zdradzić składu na spotkanie z mundialowym debiutantem. - Nie podam go, bo nie znają go jeszcze piłkarze - uzasadnił.
Szkoleniowiec Uzbekistanu Fabio Cannavaro podkreślił, że wciąż powtarza swoim piłkarzom jedno zdanie: "nie mamy nic do stracenia". Zaznaczył, że jego zespół nie zamierza skupiać się na Ronaldo.
- Cristiano to jeden z najlepszych piłkarzy w historii i wciąż potrafi strzelić gola w każdej sytuacji, ale Portugalia ma wielu dobrych zawodników i mnóstwo talentu w ekipie - zauważył włoski mistrz świata z 2006 roku, który teraz wrócił na mundial w całkiem innej roli.
- Na pewno nie pokazuję moim zawodnikom filmów z 2006 roku - wspomniał z uśmiechem i dodał: - Jako zawodnik myślisz bardziej indywidualnie, skupiasz się na sobie. Jako trener musisz działać bardziej strategicznie, dbać o drużynę jako całość, rozmawiać z zawodnikami. To całkiem inna rola.
Czy wystąpi obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi?
W drugim meczu grupy K Kolumbia, która wcześniej wygrała z Uzbekistanem 3:1, zagra z Demokratyczną Republiką Konga. W zespole z Afryki może po raz drugi wystąpić obrońca Widzewa Łódź Steve Kapuadi.
- Nie możemy myśleć o wyniku, a skupić się na grze. Musimy utrzymać nasz styl, naszą tożsamość na boisku. To jest ścieżka, którą powinniśmy podążać. Jak zwykle wyjdziemy z ofensywnym nastawieniem, bo w ten sposób możemy maksymalnie wykorzystać atuty naszych graczy - powiedział argentyński trener Kolumbii Nestor Lorenzo.
Program dnia:
23 czerwca, wtorek
Grupa K: Portugalia - Uzbekistan (19.00, Houston)
Grupa L: Anglia - Ghana (22.00, Boston/Foxborough)
noc z 23 na 24 czerwca
Grupa L: Panama - Chorwacja (1.00, Toronto)
Grupa K: Kolumbia - DR Konga (4.00, Guadalajara/Zapopan)
(PAP)
pp/ sab/gn/