"Myślę, że Putin i Zełenski chcą zawrzeć porozumienie". Trump o negocjacjach pokojowych
Prezydent USA Donald Trump ocenił, że zarówno przywódca Rosji Władimir Putin, jak i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski chcieliby zawrzeć porozumienie kończące wojnę. Według niego „wszyscy idą na ustępstwa, by zakończyć ten konflikt”.
Podczas lotu powrotnego ze Światowego Forum Ekonomicznego w Davos w Szwajcarii dziennikarze zapytali Trumpa o zaplanowane na najbliższe dni trójstronne rozmowy między USA, Ukrainą i Rosją w Abu Zabi.
– Zawsze, kiedy się spotykamy, to jest dobre. Jeśli się nikt nie spotyka, nic się nie wydarzy. Przez pierwsze trzy lata nikt się nie spotykał. Za czasów (Joe) Bidena nikt się nie spotykał – odparł Trump. Przyznał też, że przeprowadził tego dnia bardzo dobrą rozmowę z Zełenskim.
Pytany o to, na jakie ustępstwa idzie Rosja, odpowiedział, że „każdy robi ustępstwa, by to zakończyć”.
Robię to w większej mierze dla Europy, niż dla siebie. W pierwszej kolejności robię to, by ocalić życia. Po drugie robię to dla Europy. Nie robię tego zbytnio dla USA, bo to nas za bardzo nie dotyczy
Ocenił, że zarówno Putin, jak i Zełenski chcą zawrzeć porozumienie. Pytany, co wpłynęło na to, że według niego obaj są gotowi zawrzeć umowę, Trump odparł, że „nie ma żadnych przewidywań i nic się nie zmieniło”.
Zwrócił uwagę na trudne warunki życia ludności w Ukrainie, w której panują siarczyste mrozy. Zaznaczył, że ludzie żyją w zimnie, bez ogrzewania. Miał być to jeden z tematów jego czwartkowej rozmowy z Zełenskim.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ piu/