Zełenski zabrał głos ws. Rady Pokoju. "Trudno sobie wyobrazić"
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorek, że Ukraina została zaproszona do Rady Pokoju, zaproponowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, wyraził jednak wątpliwość co do udziału w pracach gremium, w którego skład miałaby wchodzić również Rosja.
- Trudno wyobrazić sobie, aby Ukraina i Rosja mogły być członkami tej samej rady – powiedział Zełenski w rozmowie z dziennikarzami w komunikatorze WhatsApp, cytowany przez agencję Reutera. Podkreślił przy tym, że problem ten dotyczy nie tylko Rady Pokoju.
Rosja to rada wojny. I Białoruś razem z nią, a dokładnie reżim (przywódcy Białorusi Alaksandra) Łukaszenki
Prezydent USA Donald Trump zaprosił światowych przywódców, by w czwartek wzięli udział w ceremonii podpisania statutu Rady Pokoju. Uroczystość ma się odbyć w szwajcarskim Davos, na marginesie trwającego tam Światowego Forum Ekonomicznego.
Rada Pokoju to instytucja, której stworzenie zaproponował prezydent USA. Ma zarządzać Strefą Gazy i odbudową tego palestyńskiego terytorium po wojnie z Izraelem, ale również pomóc w rozwiązywaniu innych konfliktów na świecie. Do udziału w Radzie Trump zaprosił ponad 60 przywódców z całego świata.(PAP)
mad/ akl/ sma/