Na Wall Street mocne spadki, Trump grozi ponownymi atakami na Iran
Giełdy w USA mocno spadły w środę po tym, jak prezydent Donald Trump zasugerował, że negocjacje z Iranem trwają zbyt długo i zagroził podjęciem dalszych działań zbrojnych. Wśród liderów przeceny byli producenci chipów.
Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o ponad 950 punktów, czyli o 1,87 proc. i wyniósł 49.918,78 pkt.
S&P 500 na koniec dnia spadł o 1,62 proc. i wyniósł 7.266,99 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 1,98 proc. do 25.169,5 pkt.
Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 spada o 0,94 proc. i wynosi 2.841,0 pkt.
Indeks VIX rośnie o 12,13 proc. i wynosi 22,28 pkt.
Główne indeksy spadły do najniższych poziomów sesji po tym, jak Trump zapowiedział dalsze ataki na Iran, mówiąc, że „zamierzamy ich bardzo mocno zaatakować”.
W środę rano prezydent napisał, że Iran „zbyt długo zwlekał z negocjacjami dotyczącymi umowy, która byłaby dla niego korzystna, teraz będzie musiał zapłacić cenę!!!”.
Ceny ropy wzrosły po groźbach Trumpa. Kontrakty terminowe na ropę West Texas Intermediate wzrosły o 3 proc. do ponad 91 dolarów za baryłkę.
Napięcie na Bliskim Wschodzie ponownie wzrosło we wtorek wieczorem, po tym jak siły amerykańskie rozpoczęły ataki na Iran „w odpowiedzi na zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache armii USA”. Trump wcześniej oskarżył Iran o zestrzelenie śmigłowca, który – jak twierdził – patrolował Cieśninę Ormuz.
„Historia wojny z Iranem ma naprawdę doniosłe znaczenie” – powiedział Jed Ellerbroek, zarządzający portfelem w Argent Capital Management.
„Albo inwestorzy mają rację, że nie ma się czym martwić, albo Trump się tym zajmie, albo dojdziemy do porozumienia z Iranem i cieśnina się otworzy, ale jeśli nie, ceny ropy będą musiały znacznie wzrosnąć” - dodał.
Jego zdaniem, w obecnym środowisku inwestycyjnym nie da się czuć komfortowo.
Mimo eskalacji napięcia, część analityków ocenia, że Iran i USA ostatecznie osiągną porozumienie, które pozwoli na otwarcie cieśniny Ormuz.
„Jesteśmy optymistami i wierzymy, że porozumienie zostanie osiągnięte w nadchodzących tygodniach, nawet jeśli będzie to jedynie pozorne rozwiązanie, które pozwoli na wznowienie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Zarówno USA, jak i Iran nie chcą powrotu do wojny na pełną skalę, dlatego mamy nadzieję, że zawieszenie broni, choć kruche, ostatecznie się utrzyma” – powiedział Mohit Kumar, główny ekonomista finansowy Jefferies ds. Europy.
Analitycy wskazują, że zmienność na rynkach rośnie, bo inwestorzy zmagają się z długą listą ryzyk: wysokimi wycenami spółek technologicznych, eskalacją napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnącymi oczekiwaniami, że Fed podwyższy koszt pieniądza, aby zwalczać wysoką inflację spowodowaną blokadą cieśniny Ormuz.
Jim Reid, szef działu badań makroekonomicznych w Deutsche Bank, opisuje rynki jako wahające się między entuzjazmem wobec sztucznej inteligencji na miarę 1999 r. a obawami przed krachem technologicznym na miarę 2000 r.
Akcje spółek chipowych ponownie znalazły się pod presją w środę. Akcje Micron Technology, Advanced Micro Devices i Broadcom spadły po kilka procent czwarty dzień z pięciu ostatnich.
Pod koniec zeszłego tygodnia akcje spółek chipowych zostały mocno przecenione, w poniedziałek odnotowały lekkie odbicie, po czym we wtorek inwestorzy wrócili do ich wyprzedaży.
Akcje są pod presją przed piątkową ofertą publiczną SpaceX. Niektórzy inwestorzy uważają, że inwestorzy, zwłaszcza mniejsi inwestorzy detaliczni, pozbywają się części swoich akcji, które zyskały na wartości, aby zrobić miejsce w swoich portfelach na największą w historii ofertę publiczną. Inni uważają, że to osłabienie to po prostu realizacja zysków po tak szybkim wzroście.
Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 7,23 mln baryłek, czyli o 1,67 proc., do 426,48 mln baryłek). Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 186 tys. baryłek, czyli o 0,09 proc., do 215,14 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 200 tys. baryłek, czyli o 0,2 proc., do 102,1 mln baryłek.
Ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA w maju wzrosły o 4,2 proc. w ujęciu rdr, a mdm wzrosły o 0,5 proc. Oczekiwano +4,2 proc. rdr i +0,5 proc. mdm.
Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wzrosła o 0,2 proc. mdm i 2,9 proc. rdr. Oczekiwano +0,3 proc. mdm i +2,9 proc. rdr.
Miesiąc wcześniej CPI wzrósł o 0,6 proc. mdm, a rdr wzrósł o 3,8 proc. Bazowy CPI miesiąc wcześniej wzrósł o 0,4 proc. mdm i 2,8 proc. rdr.
Na rynku ropy kontrakty na WTI na lipiec zwyżkują o 2,62 proc. do 90,51 USD za baryłkę, a sierpniowe futures na Brent zyskują 2,23 proc. do 93,45 USD/b. (PAP)
pr/ jm/ ep/